Pełne emocji spotkanie w Szczecinie
Lechia Gdańsk wygrała na wyjeździe z Pogonią Szczecin 4:3 w meczu 9. kolejki Ekstraklasy, dostarczając kibicom prawdziwego piłkarskiego thrillera z siedmioma golami i licznymi zwrotami akcji.
Pogoń prowadziła, ale to goście zwyciężyli
Mecz rozpoczął się od prowadzenia Pogoni – w 24. minucie Rajmund Molnar otworzył wynik efektownym strzałem, na co szybko odpowiedział Camilo Mena, doprowadzając do remisu już w 29. minucie. Jeszcze przed przerwą Pogoń ponownie wyszła na prowadzenie dzięki bramce Musy Juwary (40').
Lechia odrabia straty po przerwie
W drugiej połowie emocje wzrosły – w 52. minucie Iwan Żelizko doprowadził do remisu 2:2. Przełomowy moment nastąpił w 78. minucie, gdy Danijel Loncar niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki, dając Lechii pierwszy raz w meczu prowadzenie.
Decydujące gole w doliczonym czasie gry
W 90+3 minucie Kacper Sezonienko podwyższył na 4:2, wydając się przypieczętować wygraną. Pogoń jednak odpowiedziała w 97. minucie rzutem karnym wykonanym przez Fredrika Ulvestada, jednak zabrakło już czasu na wyrównanie.
Podsumowanie zdarzeń:
- Bramki: Molnar 24', Mena 29', Juwara 40', Żelizko 52', Loncar 78' (samobójcza), Sezonienko 90+3', Ulvestad 90+7' (karny)
- Żółte kartki: Valentin Cojocaru, Linus Wahlqvist, Jose Pozo (Pogoń); Miłosz Kałahur, Bohdan Wjunnyk, Kacper Sezonienko (Lechia)
- Na trybunach pojawiło się 19 403 widzów
"Dramatyzm meczu sięgnął zenitu w doliczonym czasie gry, a Lechia pokazała prawdziwy charakter." — Radio Gdańsk
Źródło: radiogdansk.pl