Założenia propozycji zerowego PIT dla rodzin
Prezydent Karol Nawrocki zaproponował wprowadzenie zerowego podatku dochodowego (PIT) dla rodziców z co najmniej dwojgiem dzieci, jeśli ich roczny dochód nie przekracza 140 tys. zł. Oznacza to, że takie rodziny nie zapłaciłyby podatku dochodowego od zarobków do tej kwoty. Projekt przewiduje też, że dochody powyżej tego limitu byłyby opodatkowane stawką 32 proc.
Badanie opinii publicznej przeprowadzone przez IBRiS w dniach 13–14 sierpnia na grupie 1067 osób pokazuje, że opinie na temat tej propozycji są niemal podzielone. 29,8 proc. respondentów stanowczo sprzeciwiło się rozwiązaniu, 18,1 proc. wyraziło raczej negatywny stosunek, natomiast 25,5 proc. odpowiedziało „zdecydowanie tak”, a 22 proc. – „raczej tak”. 4,6 proc. nie miało zdania.
Poparcie w podziale na elektoraty polityczne
Poparcie dla zerowego PIT najbardziej wyraźne jest wśród elektoratów opozycyjnych – 67 proc. zwolenników takich ugrupowań jak Partia Razem, Konfederacja oraz część wyborców PiS popiera pomysł. W tej grupie jednak pozostaje 16 proc. zdecydowanych przeciwników i 11 proc. raczej negatywnie nastawionych.
Z kolei wśród wyborców koalicji rządzącej propozycję popiera tylko 14 proc., a przeciw jest aż 83 proc. Ponadto około połowa wyborców Trzeciej Drogi (koalicja opozycyjna) jest za wprowadzeniem zerowego PIT, a wśród wyborców Lewicy co trzeci respondent wyraża poparcie.
W przypadku Konfederacji poparcie wynosi około 50 proc., jednak ponad 43 proc. jest przeciwnych tej inicjatywie.
Powiązanie z programem 800+
Zerowy PIT cieszy się największą sympatią wśród osób korzystających z programu 500+ (obecnie 800+) na dwójkę lub więcej dzieci – tu 63 proc. badanych popiera propozycję, a 36 proc. jest przeciw. Wśród osób pobierających świadczenia na jedno dziecko wskaźnik poparcia to 47 proc., przy niemal równej liczbie przeciwników (49 proc.). Wśród osób niekorzystających z 800+ około połowa wyraża sprzeciw wobec zerowego PIT, a 45 proc. jest na tak.
Polityczne i społeczne konteksty projektu
Eksperci zauważają, że inicjatywa Karola Nawrockiego wpisuje się w debatę o polityce prorodzinnej i może być traktowana jako próba budowania własnej agendy społeczno-gospodarczej prezydenta. Krytycy z obozu rządowego wskazują na możliwe obciążenia finansowe państwa i ryzyko powiększenia deficytu budżetowego.
"Wśród głosujących na PiS przeciwnych temu rozwiązaniu jest więcej niż co piąty badany." — Rzeczpospolita
Projekt ustawy określany jako "PIT zero. Rodzina na plus" trafił do parlamentu 11 sierpnia 2025 r. Propozycja obejmuje jednocześnie podwyższenie kwoty wolnej od podatku do 140 tys. zł dla rodzin z dwójką dzieci i zastosowanie progresywnej stawki podatkowej 32 proc. od dochodów powyżej tej kwoty.
Źródło: forsal.pl