Policjanci z Warmii i Mazur zatrzymali do kontroli 12-letniego chłopca, który jechał elektryczną hulajnogą bez kasku. Komenda Wojewódzka Policji w Olsztynie opisała tę sytuację jako przestrogę dla rodziców i młodych kierowców hulajnóg.
Elektryczne hulajnogi są dziś bardzo popularne wśród dzieci i nastolatków. Są szybkie, ciche i łatwo się nimi jeździ. Dlatego wielu rodziców kupuje je bez zastanowienia. Policjanci zwracają jednak uwagę, że dziecko na takim pojeździe jest uczestnikiem ruchu drogowego. Musi znać przepisy i być odpowiednio zabezpieczone.
Kto może jeździć elektryczną hulajnogą?
Przepisy obowiązują od 2021 roku. Dziecko poniżej 10 lat nie może samodzielnie jeździć elektryczną hulajnogą po drodze. Może z niej korzystać tylko w strefie zamieszkania i pod opieką dorosłego. Osoby w wieku od 10 do 18 lat muszą mieć kartę rowerową albo prawo jazdy kategorii AM, A1, B1 lub T. Kontrolowany przez policjantów 12-latek należy więc do grupy, która powinna mieć przy sobie odpowiedni dokument.
Hulajnogą elektryczną można jechać maksymalnie 20 km/h. Jeśli obok jest droga dla rowerów, trzeba z niej korzystać. Na hulajnodze może jechać tylko jedna osoba. Nie wolno też przewozić na niej bagażu ani holować innych pojazdów.
Dlaczego kask jest tak ważny?
Na hulajnodze nie ma żadnej osłony. Przy upadku głowa jest najbardziej narażona na uraz. Nawet niewielka nierówność, krawężnik czy studzienka mogą wytrącić pojazd z równowagi. Małe koła hulajnogi źle radzą sobie z dziurami i mokrą nawierzchnią. Dziecko często nie potrafi jeszcze ocenić prędkości nadjeżdżającego samochodu ani przewidzieć zachowania kierowcy.
Policjanci podkreślają, że kask może uratować zdrowie, a nawet życie. Dlatego apelują, by dzieci nie wsiadały na hulajnogę bez niego. Warto też pomyśleć o ochraniaczach na łokcie i kolana oraz elementach odblaskowych, zwłaszcza teraz, gdy wcześnie robi się ciemno.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Przede wszystkim rodzice powinni sprawdzić, czy ich dziecko może legalnie jeździć hulajnogą. Dziecko w wieku 10-18 lat potrzebuje karty rowerowej. Można ją zdobyć w szkole, zwykle po zdaniu egzaminu w czwartej klasie. Jeśli dziecko jej nie ma, warto zapytać wychowawcę lub dyrekcję szkoły o najbliższy termin egzaminu.
Drugą sprawą jest wyposażenie. Kask powinien być dobrze dopasowany i zapięty. Za mały lub luźny nie spełni swojej roli. Warto też porozmawiać z dzieckiem o zasadach: gdzie wolno jechać, z jaką prędkością i jak zachować się przy przejściu dla pieszych.
Policjanci zapowiadają, że będą zwracać uwagę na młodych użytkowników hulajnóg. Odpowiedzialność za bezpieczeństwo dziecka spoczywa jednak przede wszystkim na rodzicach. Kupując dziecku elektryczną hulajnogę, warto od razu kupić także kask.
Źródło: KWP Olsztyn (warmińsko-mazurska)
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 pl, Jacek Halicki