Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Wichura, ranne dzieci i zaginieni. Ćwiczenia służb w Zawadach i Kłobucku

Policjanci z Kłobucka ćwiczyli razem z innymi służbami, co robić po gwałtownej wichurze. Ćwiczenia „Wind Strike 26” odbyły się m.in. w Zawadach, Kłobucku, Kamieńszczyźnie i Brzózkach.

Wichura, ranne dzieci i zaginieni. Ćwiczenia służb w Zawadach i Kłobucku

Policjanci z Kłobucka wzięli udział w wojewódzkich ćwiczeniach „Wind Strike 26”. Ćwiczono w kilku miejscowościach powiatu kłobuckiego, m.in. w Zawadach, Kłobucku, Kamieńszczyźnie i Brzózkach. Tematem były zarządzanie kryzysowe, ochrona ludności i obrona cywilna. Scenariusz zakładał gwałtowne zjawiska pogodowe. Według niego zagrożone było życie i zdrowie mieszkańców, budynki zostały uszkodzone, a drogi zablokowane. Wszystko było symulacją, nikt naprawdę nie ucierpiał.

Co ćwiczono w Zawadach?

Najważniejsza część ćwiczeń odbyła się w Harcerskim Ośrodku Szkolno-Wypoczynkowym w Zawadach. Według scenariusza przez ośrodek przeszła gwałtowna wichura. Powaliła wiele drzew i uszkodziła domki wypoczynkowe. Kilkoro dzieci zostało rannych, a uczestników obozu trzeba było ewakuować.

W czasie ewakuacji zerwała się kładka nad Liswartą. Kilka osób wpadło do rzeki i wyciągnęli je strażacy. Część uczestników obozu rozbiegła się po okolicy i trzeba było ich szukać. Poszukiwaniami kierowała policja. Wszystkich zaginionych policjanci znaleźli w pobliskim lesie, poza terenem ośrodka.

Policjantom z Kłobucka pomagali funkcjonariusze z Oddziału Prewencji Policji w Katowicach. Na miejscu był też policyjny operator drona i załoga Ruchomego Stanowiska Dowodzenia.

Gdzie jeszcze pojawiły się służby?

W Kłobucku na ulicy Staszica oraz w Kamieńszczyźnie w gminie Popów na ulicy Częstochowskiej drogi miały zostać zablokowane przez powalone drzewa. Na miejsce wysłano patrole i sprawdzano, jak szybko dojadą po zgłoszeniu. Policjanci ćwiczyli też zabezpieczanie nieprzejezdnych odcinków, kierowanie ruchem i zapewnienie dojazdu karetkom i strażakom.

W Brzózkach w gminie Popów symulowano uszkodzenie domów. Silny wiatr miał zerwać dachy na 15 posesjach. Tu również sprawdzano czas reakcji policji na zgłoszenie. Ćwiczono także zabezpieczenie zagrożonego terenu i pilnowanie mienia mieszkańców.

Po co takie ćwiczenia?

Gwałtowne wichury nie są już rzadkością. Gdy przychodzą, liczy się każda minuta. Takie ćwiczenia pozwalają sprawdzić, czy policja, straż pożarna i inne służby potrafią ze sobą współpracować. Pokazują też, jak szybko patrole dojeżdżają na miejsce i jak radzą sobie z poszukiwaniem zaginionych osób, także z pomocą drona.

Co to oznacza dla mieszkańców?

Ćwiczenia były symulacją. Zdarzenia w Zawadach, Kłobucku, Kamieńszczyźnie i Brzózkach nie wydarzyły się naprawdę. Jeśli ktoś widział w tych miejscach radiowozy, strażaków czy drona, to właśnie był powód. Mieszkańcy mogą być spokojni, że służby w powiecie kłobuckim ćwiczą działania na wypadek wichury: od odblokowania dróg po szukanie zaginionych dzieci.

Jeśli wichura naprawdę zablokuje drogę drzewem albo zerwie dach, trzeba od razu wezwać pomoc pod numerem alarmowym 112. Dobrze jest też nie podchodzić do uszkodzonych budynków i nie próbować samemu przejeżdżać przez zablokowany odcinek. Trzeba zostawić miejsce dla służb.

Źródło: Policja Kłobuck

Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 pl, Jacek Halicki

Zobacz tez