Opłaty portowe dla chińskich statków w USA
W drugiej kadencji prezydent Donald Trump zapowiedział wprowadzenie opłat za zawijanie do amerykańskich portów przez statki zbudowane lub zarejestrowane w Chinach. Według projektu rozporządzenia, opłaty mogą sięgać nawet 1,5 mln dolarów za każdy postój jednostki. Podobne opłaty mają dotyczyć również sprzętu obsługującego porty, wykonanego lub montowanego z chińskich komponentów, nawet jeśli jest produkowany poza Chinami.
Strategiczne znaczenie Kanału Panamskiego
Trump otwarcie skrytykował Panamę za umożliwianie korzystania przez chińskie statki z Kanału Panamskiego, deklarując, że USA „odzyskają” kontrolę nad tym strategicznym szlakiem. Dr Michał Bogusz z Ośrodka Studiów Wschodnich ocenił te obawy jako reakcję na ryzyko sabotazu i utraty amerykańskiego bezpieczeństwa w ważnym regionie.
Chińska dominacja w światowym handlu morskim
Chińskie firmy mają ponad 50% udziału w światowym rynku produkcji statków, co stanowi ogromny wzrost względem mniej niż 5% udziału w 1999 roku. Pakiet obostrzeń Trumpa wymierzony jest w ten dominujący status i chińskie kontrolowane koncerny portowe. Szczególnie istotna jest blokada przejęcia przez chińskiego operatora COSCO pakietu czynszowego portów należących do Hutchison, które znajdują się na globalnych szlakach morskich, w tym przy Kanale Panamskim.
Bezpieczeństwo i globalna konkurencja
Działania USA mają na celu ograniczenie chińskiej kontroli i nadzoru nad strategicznymi punktami handlu światowego. Zdaniem amerykańskich ekspertów, utrzymanie niezależności i bezpieczeństwa łańcuchów dostaw wymaga przeciwdziałania presji ze strony Pekinu. Opłaty i zakazy udziału chińskich podmiotów w portach są częścią szerszej strategii odbudowy amerykańskiej pozycji w sektorze morskiego transportu i logistyki.
„Panama naruszyła nasze zaufanie, naruszyła ducha naszej współpracy, bo statki amerykańskie podlegają olbrzymim opłatom... Odzyskamy Kanał Panamski.” — Donald Trump
Źródło: money.pl