Spór o wycinkę w lesie Rejkowizna
Od kilku miesięcy temat wycinki w lesie Rejkowizna w Świdniku budzi duże emocje i protesty mieszkańców. Założona na Facebooku grupa "Ratujmy nasz las" wyrażała niepokój o przyszłość tego miejsca, które pełni ważną funkcję rekreacyjną i przyrodniczą. W odpowiedzi prace przy wycince zostały wstrzymane do czasu wypracowania porozumienia.
Dialog między leśnikami a społecznością
Na początku tygodnia odbyło się trzecie spotkanie, podczas którego leśnicy szczegółowo przedstawili swoje plany zagospodarowania lasu. W trakcie wizyty w terenie pokazano uczestnikom miejsca wycinki oraz te, które pozostaną nienaruszone ze względu na unikalne wartości przyrodnicze, takie jak gniazda ptaków drapieżnych.
Nadleśnictwo zapowiedziało, że prace będą prowadzone z użyciem pilarek ręcznych, a nie ciężkiego sprzętu stosowanego przy masowych wycinkach, co ma ograniczyć ingerencję w środowisko naturalne.
"Spotykamy się dzisiaj, żeby uzgodnić sposób naszego działania, bo że musimy realizować Plan Urządzenia Lasu wynika z przepisów prawa. Pozostaje pytanie, w jaki sposób to robić, jak go modyfikować i to właśnie staramy się uzgodnić ze stroną społeczną. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami, dopóki nie osiągniemy kompromisu, nie będziemy ciąć." — Adam Kot, nadleśniczy Nadleśnictwa Świdnik
Stanowisko władz miasta
Burmistrz Świdnika, Marcin Dmowski, podkreśla, że las Rejkowizna jest „płucami miasta” i jego zachowanie w jak najlepszym stanie jest priorytetem dla lokalnej społeczności. Zapewnił, że urząd monitoruje plany nadleśnictwa i będzie reagować na bieżąco.
"Moje stanowisko w sprawie lasu Rejkowizna jest niezmienne. Zespół pracuje, chcemy poznawać plany nadleśnictwa na przyszłość i reagować w razie potrzeby na bieżąco. [...] Musimy pamiętać, że decydującą rolę w ustanowieniu pomników przyrody ma rada miasta, choć cały las dla świdniczan ma wyjątkowe walory." — Marcin Dmowski, burmistrz Świdnika
Dane dotyczące wycinki
Według danych Nadleśnictwa Świdnik, cztery lata temu zasoby drewna w Rejkowiźnie wynosiły rekordowo 87 tys. m3 przy rocznym przyroście prawie 1,4 tys. m3. W 2024 roku wycinka objęła 1,3% powierzchni lasu, z planem usunięcia 1,15% na rok 2025. Leśnicy zapewniają, że gospodarka leśna jest prowadzona ciągle i zrównoważenie, a nowy las rośnie zapewniając zasoby dla przyszłych pokoleń.