Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Ochrona sygnalistów po roku: jak działa nowe prawo w Polsce?

Minął rok od wprowadzenia w Polsce przepisów chroniących sygnalistów – liczba zgłoszeń jest znacznie mniejsza niż oczekiwano, a najwięcej dotyczy spraw z zakresu prawa pracy, które nie są objęte ochroną.

Ochrona sygnalistów po roku: jak działa nowe prawo w Polsce?

Rok z ustawą o ochronie sygnalistów

Od roku w Polsce obowiązują przepisy ustawy o ochronie sygnalistów, implementujące tzw. Dyrektywę o Sygnalistach, które mają gwarantować bezpieczeństwo osobom zgłaszającym nieprawidłowości w firmach i instytucjach. Przepisy nakładają na przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej 50 osób oraz jednostki sektora publicznego obowiązek wdrożenia wewnętrznych procedur zgłaszania naruszeń. Mniejsze firmy mogą to robić dobrowolnie.

Jak wygląda zgłaszanie nieprawidłowości?

Sygnalista może zgłosić naruszenie wewnątrz firmy, do organu zewnętrznego (np. Rzecznika Praw Obywatelskich) lub publicznie, np. poprzez media. Według danych, do 30 czerwca 2025 roku do RPO wpłynęło 412 spraw, z czego 144 zgłoszenia zewnętrzne spełniały wymogi ustawy.

W pierwszym miesiącu obowiązywania ustawy w pełnym zakresie, do Rzecznika Praw Obywatelskich, za pośrednictwem Zespołu ds. Sygnalistów, skierowano 75 spraw zgłoszonych przez obywateli, z czego przyjętych zostało 19 zgłoszeń zewnętrznych, które spełniały warunki określone w ustawie. — Dominika Domiańska-Drzazga, Trenkwalder Polska

Tematy zgłoszeń i najczęstsze błędy

Najwięcej zgłoszeń dotyczy naruszeń z zakresu prawa pracy, które nie są objęte ochroną sygnalistów. Spory problem stanowią błędne interpretacje przepisów – pracownicy nie zawsze rozumieją, jakie sprawy można zgłaszać, a ochrony nie otrzymają osoby, które naruszą procedury, np. prześlą zgłoszenie nie na wyodrębnioną skrzynkę, lecz na ogólny adres mailowy firmy.

Ochrona prawna i psychologiczna sygnalistów

Ustawa zapewnia ochronę prawną sygnalistów, ale nie przewiduje żadnych narzędzi wsparcia psychologicznego dla osób zgłaszających nieprawidłowości.

Decyzja o zasygnalizowaniu problemu zawsze jest ryzykowna, wiąże się z dużą presją psychiczną i stresem. Zupełnie o tym zapomniano. — Inga Kowalewska, Uniwersytet SWPS

Eksperci podkreślają, że w Polsce wciąż brakuje zmiany kultury organizacyjnej – sygnalista bywa postrzegany negatywnie, podczas gdy w krajach zachodnich często uznawany jest za bohatera.

Podsumowanie

Mimo początkowych obaw, liczba zgłoszeń nie jest duża. System działa, ale wymaga dalszych zmian, zwłaszcza w obszarze edukacji i wsparcia psychologicznego. Kluczowe jest też wypracowanie nowego, pozytywnego wizerunku sygnalisty w polskich firmach.

Źródło: bankier.pl