Nowe zasady ulgi mieszkaniowej od 2026 roku
Ministerstwo Finansów przygotowało projekt zmian, które znacząco zaostrzają kryteria korzystania z tzw. ulgi mieszkaniowej. Przepisy zaczną obowiązywać 1 stycznia 2026 roku i w efekcie z ulgi będą mogły skorzystać wyłącznie osoby zaspokajające własne potrzeby mieszkaniowe, nieposiadające innych domów czy mieszkań.
Koniec ulgi dla inwestorów
W praktyce oznacza to, że podatnicy, którzy kupowali nieruchomości jako formę inwestycji na wynajem lub do dalszej odsprzedaży, nie będą już mogli skorzystać ze zwolnienia z podatku dochodowego przy sprzedaży tych nieruchomości. Nowe przepisy wprowadzają warunek braku posiadania żadnej innej nieruchomości, co wyklucza także właścicieli działek lub mieszkań wynajmowanych.
Cel zmian – uszczelnienie systemu podatkowego
Resort finansów tłumaczy, że obecne przepisy są zbyt liberalne i często wykorzystywane do optymalizacji podatkowej. Nowelizacja ma na celu, aby ulga służyła tylko rzeczywistym potrzebom mieszkaniowym, a nie była narzędziem do budowania portfela inwestycyjnego.
Potencjalne problemy i luki w prawie
Eksperci, w tym Małgorzata Samborska z Grant Thornton, wskazują, że nowe regulacje mogą mieć niezamierzone konsekwencje i będą mogły być omijane np. przez przeniesienie części własności nieruchomości na inne osoby. Podkreśla też potrzebę wprowadzenia wyjątków, które nie narażą podatników w specyficznych sytuacjach, takich jak współwłasność lokalu niemożliwego do zamieszkania albo konieczność zakupu nowego mieszkania przed sprzedażą starego.
Zmiany w praktyce
- Sprzedaż mieszkania bez podatku będzie możliwa dopiero po 5 latach od nabycia.
- Ulga będzie przysługiwać tylko tym, którzy nie posiadają innych nieruchomości mieszkalnych.
- Wymagane będzie faktyczne zaspokojenie własnych potrzeb mieszkaniowych, a nie tymczasowe zamieszkanie.
"Potrzebne są wyjątki i precyzyjne zapisy, które nie skrzywdzą podatników w trudnych sytuacjach życiowych" – Małgorzata Samborska, Grant Thornton
Źródło: money.pl