W Aleksandrowie Kujawskim 65-letni mężczyzna przyjechał rowerem do komendy, żeby go oznakować, a wyszedł stamtąd z zarzutem. Policjanci od razu zauważyli, że rowerzysta jest nietrzeźwy.
Zdarzenie miało miejsce wczoraj, 13 sierpnia 2026 roku. Mężczyzna zjawił się w Komendzie Powiatowej Policji w Aleksandrowie Kujawskim, bo chciał skorzystać z darmowej możliwości oznakowania roweru. To standardowa usługa - policjanci na życzenie właścicieli znakują jednoślady, żeby trudniej było je ukraść i łatwiej odzyskać po kradzieży.
Już na miejscu funkcjonariusze wyczuli, że coś jest nie tak. Badanie alkomatem wykazało, że 65-latek ma w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. Mimo to policjanci dokończyli oznakowanie roweru, tak jak sobie tego życzył. Jednocześnie sporządzili pełną dokumentację ze zdarzenia.
Co grozi rowerzyście za jazdę po alkoholu?
Mężczyzna odpowie przed sądem za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości. Grozi mu grzywna w wysokości od 2500 złotych. Sąd może dodatkowo orzec zakaz prowadzenia roweru. Warto pamiętać, że przepisy dotyczące jazdy po alkoholu obejmują nie tylko kierowców samochodów, ale też rowerzystów.
Jak bezpłatnie oznakować swój rower?
Znakowanie rowerów to usługa, z której może skorzystać każdy mieszkaniec. Wystarczy zgłosić się do komendy z rowerem i dokumentem potwierdzającym własność. Policjanci nanoszą na ramę specjalne oznaczenie, które utrudnia sprzedaż skradzionego jednośladu i pomaga zidentyfikować właściciela, gdy rower się odnajdzie.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Jeśli chcesz oznakować rower, zgłoś się do Komendy Powiatowej Policji w Aleksandrowie Kujawskim - usługa jest bezpłatna. Ale przyjedź trzeźwy. Za kierowanie rowerem po alkoholu grozi grzywna od 2500 złotych i możliwy zakaz prowadzenia roweru orzeczony przez sąd. Nietrzeźwy rowerzysta jest zagrożeniem dla siebie i innych uczestników ruchu, a mundurowi reagują na to tak samo jak w przypadku kierowców aut.
Źródło: KWP Bydgoszcz (kujawsko-pomorska)
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 pl, Jacek Halicki