Szczyt Trump-Putin na Alasce
15 sierpnia 2025 roku w bazie wojskowej Elmendorf-Richardson w Anchorage na Alasce odbędzie się historyczne spotkanie prezydenta USA Donalda Trumpa z przywódcą Rosji Władimirem Putinem. Miejsce zostało wybrane ze względu na odpowiednie warunki infrastrukturalne i rygorystyczne wymogi bezpieczeństwa, zwłaszcza w kontekście nakazu aresztowania Putina przez Międzynarodowy Trybunał Karny. Spotkanie rozpocznie się rozmowami jeden na jeden, po których nastąpi lunch z udziałem delegacji obu stron.
Skład delegacji
- Po stronie amerykańskiej: sekretarz stanu Marco Rubio, ministrowie handlu i skarbu Howard Lutnick i Scott Bessent oraz dyrektor CIA John Ratcliffe.
- Po stronie rosyjskiej: szef MSZ Siergiej Ławrow, doradca Putina ds. międzynarodowych Jurij Uszakow, minister obrony Andriej Biełousow, doradca ekonomiczny Kiriłł Dmitrijew oraz minister finansów Anton Siłuanow.
Stanowisko prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego
Zełenski oczekuje raportu wywiadu o aktualnych zamiarach Rosji i podkreśla wysokie stawki tego spotkania. Wskazał, że najważniejsze jest, aby otworzyło ono drogę do uczciwego pokoju i istotnej rozmowy liderów w formacie trójstronnym: Ukraina, USA i Rosja. Podkreślił, że czas zakończyć wojnę, a odpowiednie kroki musi podjąć Rosja. Wyraził nadzieję na wsparcie Stanów Zjednoczonych oraz zapewnił o gotowości Ukrainy do maksymalnie produktywnej pracy w tym procesie.
Kontrowersje i obawy
Spotkanie budzi także poważne obawy. Nie zaproszenie prezydenta Ukrainy na szczyt przypomina sytuację z Monachium w 1938 roku, co wywołuje lęk przed możliwym podziałem terytorialnym Ukrainy bez jej udziału. Wypowiedzi Trumpa o potencjalnej "wymianie terytoriów" spotkały się z krytyką w Kijowie i europejskich stolicach. Analitycy wskazują, że najgorszy scenariusz to zawarcie przez USA i Rosję umowy, która stawi Ukrainę przed faktem dokonanym, przy jednoczesnym ograniczeniu wsparcia amerykańskiego w przypadku odmowy Kijowa.