Tragiczna zbrodnia pod Narożnikiem
17 sierpnia 1997 roku Anna Kembrowska i Robert Odżga, studenci Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, wybrali się na obóz naukowy w Górach Stołowych. Około godziny 17 zostali zamordowani w rejonie popularnego punktu widokowego „Narożnik”. Oboje zginęli od strzałów w głowę – Robert otrzymał dwa postrzały, a Anna jeden między oczy. Zaatakowano ich z bliskiej odległości, co wskazuje na świadome działanie egzekucyjne.
Okoliczności zbrodni i śledztwo
Korpusy znaleziono w lesie, dziesięć metrów od siebie, z odsuniętymi do kolan spodniami. Mimo to motyw seksualny został odrzucony, podobnie jak rabunkowy – plecaki ofiar znaleziono, a skradziono jedynie aparat fotograficzny, zegarki i notatki Ani. W ciągu pierwszych dni przesłuchano ponad sto osób, a śledztwo prowadziła specjalna grupa kryminalna kryptonim „Narożnik”.
Brak świadków i motywu był główną przeszkodą. Według prokurator Ewy Ścierzyńskiej w 2015 roku dowody zebrane w lesie były słabe, a brak współczesnych technologii, jak geolokalizacja telefonów, utrudniał identyfikację osób obecnych w pobliżu. Dopiero przekazanie akt do policyjnego „Archiwum X” dało nadzieję na przełom, jednak analiza wskazówek nie przyniosła rezultatów.
Hipotezy i niewyjaśnione kwestie
- Strzały oddano z broni produkcji czechosłowackiej, wycofanej po II wojnie światowej.
- Sprawdzano wiele wersji, m.in. porachunki z przestępcami, wątki miłosne oraz działanie bezdomnych, jednak żadna nie została potwierdzona.
- Świadek słyszał rozpaczliwy krzyk kobiety i wystrzały, a ktoś twierdził, iż widział mężczyznę wychodzącego z lasu bezpośrednio po wydarzeniach.
Los ofiar i echo sprawy
Anna studiowała na III roku kierunku Ochrona Środowiska, Robert kończył IV rok Geodezji i Kartografii. Do dziś miejsce tragedii jest punktem widokowym na Góry Stołowe i okoliczne pasma, co dodatkowo podkreśla dramat wydarzeń.
„Proszę pamiętać, że to było 18 lat temu, a to ma znaczenie. Dziś bylibyśmy choćby w stanie dotrzeć do wszystkich, którzy w tym czasie byli w pobliżu...” — Ewa Ścierzyńska, Prokuratura Okręgowa w Świdnicy
Źródło: gazetawroclawska.pl