Wstrzymany remont dawnej drogi wojewódzkiej 366
Od czterech tygodni prace remontowe na drodze łączącej Karpacz ze Szklarską Porębą, czyli na byłej drodze wojewódzkiej nr 366, zostały wstrzymane. Głównym powodem jest spór dotyczący jakości podłoża pod podbudowę jezdni. Wykonawca, firma Urbit, podkreśla, że w terenie zastał podbudowę o grubości 35 cm zamiast projektowanych 55 cm, co według niego świadczy o błędach w dokumentacji projektowej.
Kolejne badania gruntu i kontrowersje
Powiat Karkonoski zlecił już trzecie badania geotechniczne, które mają potwierdzić faktyczny stan podłoża. Wicestarosta Mirosław Górecki zaznacza, że „dopiero podczas badania tego gruntu okaże się, czy będzie konieczna zmiana technologii”. Wyniki mają zostać przedstawione do 10 dni od teraz, a wcześniejsze ekspertyzy w dużej mierze potwierdzały racje wykonawcy.
"Jeśli pani projektant zakłada w projekcie, że jest konstrukcja drogi na 55 centymetrów, a my w terenie po rozebraniu stwierdzamy, że jest 35, to gdzie się podziało 20 centymetrów konstrukcji drogi? No i zaczynają się przepychanki." — Jacek Kostrzewa, przedstawiciel firmy Urbit
Utrudnienia dla kierowców i możliwe konsekwencje
Brak postępu prac powoduje znaczne utrudnienia dla kierowców. Na odcinku przy Sosnówce kilkaset metrów drogi można przejechać nawet w 30 minut, co prowadzi do długich korków i objazdów. Kierowcy narzekają na brak koordynacji remontu, który powinien umożliwić jednoczesne skoordynowane rozbieranie i nakładanie nawierzchni.
"Unikam jazdy tamtą stroną, dlatego, że spędzam bardzo dużo czasu stojąc w korku." — anonimowy kierowca
Zakres remontu i perspektywy kontynuacji
Remont byłej drogi wojewódzkiej nr 366 realizowany jest w ramach 10 zadań o łącznej wartości 53 milionów złotych i ma potrwać do 2029 roku. Wykonawca deklaruje gotowość do rozwiązania problemu w ramach obowiązującego budżetu i projektu, ale nie jest jasne, kiedy prace zostaną wznowione. Zmiana wykonawcy oznaczałaby kolejne długie opóźnienia.
Powrót firmy Urbit na teren budowy przy zalewie Sosnówka przewidywany jest najwcześniej za kilka tygodni, po otrzymaniu wyników trzeciego badania gruntu.
Źródło: Radio Wrocław