Demonstracja w sercu Wrocławia
W niedzielę 31 sierpnia na placu Wolności we Wrocławiu zebrało się około stu osób, które wzięły udział w demonstracji pod hasłem „Edukacja. Nie okupacja”. Protest odbył się na dzień przed rozpoczęciem roku szkolnego w Polsce, aby podkreślić dramatyczną sytuację dzieci w Strefie Gazy, gdzie w tym czasie trwają ostrzały i bombardowania.
Apel o prawa dzieci w Gazie
Wśród uczestników protestu były nauczycielki, które zwróciły uwagę na zniszczenia systemu edukacyjnego w Palestynie. Jak podkreślono:
Dzieci w Gazie od dwóch lat nie chodzą do szkoły. Właściwie cała infrastruktura szkolna i edukacyjna jest zrównana z ziemią – mówi się o 97%. Przyszłość legła pod gruzami. Upominamy się o dzieci w Gazie i o ich edukację, ale przede wszystkim o ich życie, ich zdrowie, ich dobrostan teraz, gdy w Gazie trwa głód i trwa ludobójstwo.
Przemarsz i przesłanie protestu
Protest rozpoczął się na placu Wolności, a następnie uczestnicy przeszli przez wrocławski Rynek kierując się pod fontannę z Szermierzem. Podczas marszu przypomniano, że:
- Średnio 28 dzieci ginie każdego dnia w Strefie Gazy z powodu przemocy zbrojnej lub głodu, co odpowiada liczebności przeciętnej klasy szkolnej – według danych ONZ.
- Bezpieczna przestrzeń do nauki to dla palestyńskich dzieci odległy, niemal nierealny cel, oddalony ich codziennym tragediom.
Trwająca blokada i pomoc humanitarna
W tym samym czasie do Strefy Gazy wyruszył konwój statków z pomocą humanitarną. Według ONZ 100% populacji Gazy doświadcza głodu. Konwój podejmuje kolejną próbę przełamania morskiej blokady nałożonej przez Izrael, która utrudnia lub uniemożliwia dostarczanie podstawowych środków do życia.
Źródło: Radio Wrocław