Gazowe piece – inwestycja pod znakiem zapytania
Polacy masowo kupowali kotły gazowe często korzystając z państwowych dopłat w ramach programu Czyste Powietrze. Miało być ekologicznie i oszczędnie, ale obecne regulacje unijne zmieniają sytuację diametralnie. Od stycznia 2025 roku zakończyły się dotacje na samodzielne kotły gazowe, a nowe przepisy zakazują instalacji gazowych systemów grzewczych od 2030 roku w nowych budynkach.
Dlaczego gaz przestaje być ekologiczny?
Pakiet legislacyjny Fit for 55, ogłoszony przez Komisję Europejską w lipcu 2021 roku, wyznacza cele redukcji emisji CO2 o co najmniej 55% do 2030 roku względem poziomu z 1990 roku oraz neutralność klimatyczną do 2050 roku. Gaz, choć mniej zanieczyszczający niż węgiel, nadal emituje dwutlenek węgla, stąd decyzja o stopniowym wycofaniu kotłów gazowych z rynku. Od 2040 roku sprzedaż tych kotłów zostanie całkowicie zakazana w całej Unii Europejskiej.
Rachunki będą rosły
Już teraz ceny gazu rosną: w lipcu 2024 roku nastąpiła podwyżka o 17%, a od stycznia 2025 roku kolejna, o 25% na dystrybucji. Dodatkowo od 2027 roku zostanie wprowadzony unijny podatek ETS2 za spalanie gazu i ropy, co może zwiększyć roczne koszty ogrzewania przeciętnej rodziny nawet o około 1200 zł, a z czasem ta kwota będzie rosła.
Szokujące koszty wymiany kotła
Kiedy piec gazowy zakończy swoją żywotność (zwykle 15-20 lat), nie będzie już możliwości legalnego zakupu nowego. Koszt wymiany na nowoczesne systemy, np. pompy ciepła, jest bardzo wysoki:
- pompa ciepła z montażem: 50-80 tys. zł,
- wymiana grzejników: 15-25 tys. zł,
- termomodernizacja domu: 20-40 tys. zł,
- modernizacja instalacji CO: 10-20 tys. zł.
Dla wielu rodzin będzie to poważne obciążenie finansowe, zwłaszcza po wcześniejszych inwestycjach w kotły gazowe.
Alternatywne rozwiązania
Wciąż można korzystać z systemów hybrydowych, łączących kocioł gazowy z pompą ciepła lub kolektorami słonecznymi. Taki system pozwala obniżyć rachunki nawet o połowę, a na hybrydy nadal można uzyskać dotacje, co czyni je bezpieczną inwestycją na przyszłość.
Co z mieszkańcami bloków?
W budynkach wielorodzinnych decyzje o wymianie pieców gospodarcze podejmuje zarząd wspólnoty mieszkaniowej, a koszty rozdzielane są proporcjonalnie do powierzchni mieszkań. Wsparciem jest program rządowy „Ciepłe Mieszkanie”, który oferuje do 375 tys. zł dotacji na modernizacje źródeł ciepła wraz z termomodernizacją, co może znacznie obniżyć koszty dla mieszkańców.
„Właściciele pieców gazowych czują się oszukani, bo inwestowali w ogrzewanie, które zostanie zlikwidowane nie z powodu awarii, lecz przepisów. Warto rozważyć systemy hybrydowe, które są przyszłościowe i pozwalają na oszczędności” — ekspert z branży energetycznej
Źródło: Forsal.pl