Temat konsutacji: Import rosyjskich surowców energetycznych
W ramach narodowych konsultacji planowanych na październik obywatele Węgier będą pytani o stosunek do ewentualnego zaprzestania zakupu rosyjskiej ropy i gazu na rzecz droższych alternatyw. Balazs Hidveghi, sekretarz stanu w kancelarii premiera Viktora Orbana, poinformował, że pytanie w konsultacjach brzmieć będzie: „Czy zgadzasz się, że Węgry powinny kupować ropę i gaz z droższych źródeł zamiast tańszej energii rosyjskiej, nawet jeśli zwiększy to rachunki za media i ograniczy obniżki cen?”
Mieszkańcy będą mogli wybrać pomiędzy dwoma odpowiedziami:
- Tak – oznaczającą poparcie dla porzucenia rosyjskich surowców i rezygnacji z obniżek cen mediów.
- Nie – oznaczającą potrzebę utrzymania tańszej energii z Rosji i zachowania obniżonych cen energii, aby nie obciążać rodzin wzrostem rachunków.
Konsekwencje gospodarcze i polityczne
Komisja Europejska zapowiedziała, że w odpowiednim czasie przedstawi projekt ceł importowych na rosyjską ropę. Obecnie Rosję jako dostawcę poza Węgrami i Słowacją w UE używa nikt inny; oba kraje importują łącznie około 200–250 tys. baryłek ropy dziennie, co stanowi ok. 3% zapotrzebowania UE na to paliwo.
Przedstawiciel kancelarii Orbana wskazał, że wprowadzenie ceł zwiększyłoby roczne koszty mediów przeciętnego węgierskiego gospodarstwa domowego o około 1300 euro (ponad 500 tys. forintów).
Szef kancelarii premiera Gergely Gulyas wyjaśnił, że utrzymanie relacji gospodarczych z Rosją w kwestii energii jest dla Węgier kluczowe ze względu na położenie geograficzne. Podkreślił, że nie jest to kwestia ideologii, a premier Viktor Orban przedstawił tę opinię prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi.
Inne tematy konsultacji – podatki
Obok energetyki głównym tematem konsultacji będą kwestie podatkowe. Inicjatywa jest odpowiedzią na doniesienia o planach partii opozycyjnej TISZA, która rzekomo zamierza podnieść podatki dochodowe w przypadku zwycięstwa w wyborach zaplanowanych na kwiecień 2026 roku. TISZA zdecydowanie zaprzeczyła tym informacjom, uznając konsultacje za próbę wzmocnienia pozycji rządzącej partii Fidesz przed wyborami.
„Plany nałożenia ceł nadwyrężą finanse węgierskich rodzin, podnosząc rachunki mediów o ponad pół miliona forintów rocznie” — Balazs Hidveghi, kancelaria premiera Węgier
Źródło: bankier.pl