Trump wkrótce przedstawi stanowisko ws. Rosji i Ukrainy
Po serii rozmów z europejskimi liderami oraz prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, Donald Trump planuje wydać oświadczenie dotyczące sytuacji na Ukrainie i relacji z Rosją. Według przedstawicielki jego administracji, ten komunikat będzie podsumowaniem dyskusji o przyszłych gwarancjach bezpieczeństwa dla Ukrainy, w których USA mają być aktywnie zaangażowane na każdym etapie.
Podziały wśród europejskich przywódców
Przedstawicielka administracji podkreśliła, że rozmowa ujawniła rozbieżne stanowiska europejskich państw wobec konfliktu. Brak jedności w polityce względem Rosji i Ukrainy utrudnia – zdaniem USA – skuteczne wysiłki na rzecz zakończenia wojny.
„Istnieje zbyt duży podział między poszczególnymi krajami europejskimi w polityce zagranicznej wobec Rosji i Ukrainy i ten brak jedności utrudnia wysiłki na rzecz zakończenia wojny” – powiedziała przedstawicielka administracji USA.
Trump o winie za wojnę i konieczności kompromisu
Podkreślono, że USA nie chcą angażować się bezpośrednio w konflikt „po drugiej stronie oceanu”. Trump wskazuje na wspólną odpowiedzialność za wybuch wojny – jego zdaniem za konflikt odpowiadają zarówno prezydent Rosji Władimir Putin, jak i prezydenci Ukrainy oraz Stanów Zjednoczonych.
„Obie strony będą musiały pójść na ustępstwa, jeśli istnieje jakakolwiek nadzieja na zakończenie wojny” – zaznaczyła przedstawicielka administracji, przytaczając opinię Trumpa.
Presja na Rosję i partnerów handlowych
W trakcie czwartkowej telekonferencji Trump naciskał na europejskie państwa, by zaprzestały zakupu rosyjskiej ropy oraz zwiększyły presję gospodarczą na Chiny, które wspierają Moskwę. Podkreślił potrzebę wzmacniania sankcji i zacieśniania współpracy międzynarodowej w tym zakresie.
Według organizatora rozmów, prezydenta Francji Emmanuela Macrona, USA mają zagwarantować wsparcie bezpieczeństwa Ukrainie i pozostaną zaangażowane w ten proces na każdym etapie.
Kontext i dalsze działania
- Wcześniej Trump wyznaczył Rosji ultimatum na 50 dni na zawarcie pokoju, grożąc surowymi sankcjami i zakazem importu ropy od Rosjan, co wskazuje na rosnącą presję gospodarczą wobec Moskwy.
- Pomimo tych zapowiedzi, administracja USA podkreśla ostrożność i brak jednoznacznego zaangażowania w bezpośredni konflikt zbrojny po stronie Ukrainy.
- Podziały między krajami europejskimi utrudniają wypracowanie wspólnej strategii wobec Rosji i Ukrainy.
Źródło: forsal.pl