Trump o wojnie w Ukrainie: „Nie wiem, dlaczego Putin dalej toczy tę wojnę”
Podczas spotkania z prezydentem Argentyny w Białym Domu, Donald Trump ponownie wyraził rozczarowanie postawą rosyjskiego prezydenta. Zwrócił uwagę na to, jak długo trwa konflikt w Ukrainie, który jego zdaniem powinien zostać wygrany przez Rosję w tydzień.
"Wchodzi w cztery lata wojny, którą powinien wygrać w tydzień. Wkrótce będzie czwarty rok, stracił półtora miliona żołnierzy, prawdopodobnie więcej, na pewno w rannych, bez nóg i rąk" — Donald Trump, prezydent USA
Trump podkreślił także upadek rosyjskiej gospodarki, wskazując na problemy z dostępem do paliwa i rosnące trudności ekonomiczne w kraju.
Przyznaje sukces Ukraińców, krytykuje Putina
Prezydent USA zaznaczył, że choć chciałby, by Rosja prosperowała, to Putin "po prostu nie chce zakończyć tej wojny", mimo że mógłby to zrobić szybko. Pochwalił przy tym odporny opór Ukraińców, którzy doprowadzili do impasu po niemal czterech latach walk.
Rozmowy o dostawach broni dla Ukrainy
Trump potwierdził plany rozmów z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim dotyczących sprzedaży rakiet manewrujących Tomahawk. Przywołał, że Zełenski chce mieć te systemy broni, a Stany Zjednoczone dysponują jej dużą ilością.
W trakcie rozmowy z prezydentem Argentyny żartobliwie odniósł się do potencjalnego użycia Tomahawków na opozycję w Argentynie, zaznaczając jednak, że jest bardziej umiarkowany niż tamtejsi politycy.
Konflikt trwa mimo ciężkich strat Rosji
Wojna, którą Trump określił jako katastrofalną dla Kremla, spowodowała ogromne straty osobowe Rosji i kryzys gospodarczy. Według prezydenta USA, Rosjanie są zaskoczeni tym, że muszą stać w długich kolejkach po benzynę, co jeszcze niedawno było nie do pomyślenia.
- Strać rosyjskich żołnierzy: ok. 1,5 miliona
- Czwartego roku trwania wojny, która według Trumpa powinna być szybka
- Kryzys paliwowy i gospodarczy w Rosji
- Zwiększona sprzedaż rakiet Tomahawk na Ukrainę
Źródło: forsal.pl