Przyczyny shutdownu
Amerykański Kongres nie uchwalił nowego budżetu przed wygaśnięciem starego o północy 30 września 2025 roku, co spowodowało od 1 października wstrzymanie pracy większości agencji i urzędów federalnych. To pierwszy shutdown od 2018 roku.
Przyczyną jest impas w negocjacjach budżetowych między partiami. Republikanie proponowali tymczasowe przedłużenie budżetu bez zmian, natomiast Demokraci domagali się cofnięcia cięć w dopłatach do prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych zawartych w ustawie One Big Beautiful Bill Act.
Prezydent Donald Trump twierdził, że Demokraci chcą zapewnić darmową opiekę medyczną nielegalnym imigrantom, a także zapowiedział możliwość masowych zwolnień federalnych urzędników w czasie shutdownu, co miałoby osłabić opozycję.
Skala i przebieg shutdownu
Biały Dom polecił federalnym agencjom wdrożenie planów działania na czas shutdownu tuż po odrzuceniu przez Senat prowizorium budżetowego. Zamrożenie finansowania potrwa do uchwalenia prowizorium lub nowego budżetu, ale nie wiadomo, jak długo to potrwa.
Kongresowe Biuro Budżetowe szacuje, że około 750 tys. pracowników federalnych zostanie wysłanych na przymusowy urlop, choć liczba ta może się zmieniać. Po zakończeniu shutdownu otrzymają oni zaległe wynagrodzenia. Członkowie Kongresu nadal dostają wypłaty.
Wybrane skutki i wyjątki
- Niektóre publiczne obiekty, np. parki narodowe, mogą pozostać otwarte, ale z ograniczonym personelem.
- Personel sił zbrojnych pozostaje w pracy, ale połowa cywilnych pracowników Pentagonu zostanie wysłana do domów.
- Anulowane mają być zaplanowane wizyty zagranicznych delegacji, chyba że kierownictwo zdecyduje inaczej.
- Agenci FBI oraz inni funkcjonariusze organów ścigania będą kontynuować pracę.
- Większość pracowników Administracji ds. Bezpieczeństwa Transportu pozostanie aktywna.
Historia i polityczne tło
Ostatni shutdown miał miejsce podczas poprzednich rządów Donalda Trumpa i trwał rekordowe 35 dni (22 grudnia 2018 – 25 stycznia 2019 r.) z powodu sporów o finansowanie muru granicznego z Meksykiem. Wcześniej zamknięcia administracji zdarzały się w 2018 i 2013 roku, lecz trwały znacznie krócej.
Lider Republikanów w Senacie John Thune zapowiedział kolejne próby przyjęcia niezmienionego prowizorium budżetowego i wierzy, że wkrótce część Demokratów poprze projekt. Do jego przyjęcia potrzeba 60 głosów, a obecnie opozycja jest o pięć głosów za mało.
„Jestem przekonany, że Demokraci nie będą mieli innego wyjścia i ostatecznie zagłosują za prowizorium, które pozwoli wznowić finansowanie rządu.” — John Thune, lider Republikanów
Źródło: Bankier.pl