Koniec mrożenia cen energii od 2026 roku
Minister energii Miłosz Motyka potwierdził, że rząd planuje systemowe odejście od mrożenia cen prądu począwszy od stycznia 2026 roku. Mechanizm, który obowiązuje od 2019 roku, wygasa z końcem 2025 roku. Według ministra, obecna stabilizacja na hurtowym rynku energii pozwala na utrzymanie cen poniżej dotychczasowego limitu 500 zł/MWh bez interwencji państwa.
Stabilizacja i możliwe obniżki cen
Ekspert rynku energii, Piotr Pająk z portalu Gramwzielone.pl, potwierdza, że na krajowej giełdzie energii ceny z dostawą na 2026 rok kształtują się obecnie około 400-430 zł/MWh. To stwarza realne możliwości utrzymania lub nawet obniżenia cen prądu dla gospodarstw domowych w przyszłym roku w stosunku do aktualnie zamrożonego poziomu.
W ostatnich miesiącach widoczna jest stabilizacja cen energii po dużych wzrostach wynikających m.in. z sytuacji na europejskich rynkach gazu i energii, które mocno zareagowały na rosyjską inwazję na Ukrainę.
Prezydent nie przewiduje weta ustawy
W kwestii ewentualnego zablokowania ustawy przez prezydenta Karola Nawrockiego, minister Motyka wyraził przekonanie, że nie ma podstaw do obaw. Podkreślił, że ustawa jest jednoznacznie pozytywna i nie zawiera kontrowersyjnych zapisów, które mogłyby skłonić głowę państwa do weta.
Co oznacza koniec mrożenia cen dla Polaków?
- Do końca 2025 roku cena energii dla gospodarstw domowych pozostanie zamrożona na poziomie 500 zł/MWh.
- Od 2026 roku rząd nie przewiduje podwyżek, a wręcz zakłada możliwość obniżek dających oszczędności dla odbiorców indywidualnych.
- Dla przedsiębiorców ceny energii są już obecnie niższe o około 30% niż rok wcześniej, mimo braku mrożenia.
„Naszym zdaniem ceny na rynkach determinują w taryfie poniżej 500 zł od stycznia 2026, dlatego chcemy systemowo odchodzić od mrożenia cen energii, żeby po prostu było taniej – i to jest możliwe od stycznia przyszłego roku.” — Miłosz Motyka, minister energii
Źródło: money.pl