Rosyjskie drony naruszają polską przestrzeń powietrzną
W nocy z wtorku na środę 9/10 września Polska doświadczyła wielokrotnego naruszenia przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony. Wojsko podjęło natychmiastową operację neutralizacji zagrożenia – zestrzelono kilka obiektów, które mogły stanowić niebezpieczeństwo dla bezpieczeństwa kraju.
Alert RCB i apel Sztabu Generalnego Wojska Polskiego
Rządowe Centrum Bezpieczeństwa rozesłało przed godziną 7:00 pilny alert do mieszkańców województwa lubelskiego z prośbą o zachowanie ostrożności i zgłaszanie służbom wszelkich informacji o dronach lub ich szczątkach:
"Uwaga! W związku z operacją neutralizacji obiektów, które naruszyły granice RP, informuj służby o dronach lub miejscach ich upadku. Zachowaj spokój."
Równolegle Sztab Generalny Wojska Polskiego zaapelował, by nie dotykać ani nie przenosić znalezionych fragmentów, gdyż mogą stanowić zagrożenie i muszą być sprawdzone przez patrole saperskie. Każde znalezisko należy zgłaszać pod numer alarmowy 112 lub do najbliższej jednostki Policji.
"W trosce o bezpieczeństwo apelujemy do mieszkańców: w przypadku odnalezienia zestrzelonych dronów lub ich fragmentów nie należy się do nich zbliżać, dotykać ani ich przenosić. Takie elementy mogą pozostawać niebezpieczne i muszą być sprawdzone przez patrole saperskie."
Pierwsze znaleziska i działania służb
Pierwszy uszkodzony dron został znaleziony na polu w miejscowości Czosnówka pod Białą Podlaską. Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie potwierdziła odkrycie, powiadomiła odpowiednie służby i prowadzi czynności wyjaśniające.
Minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz oraz premier Donald Tusk podkreślili, że sytuacja jest monitorowana na najwyższym szczeblu, a Polska pozostaje w stałym kontakcie z dowództwem NATO. Do poszukiwań szczątków dronów zaangażowani zostali żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej.
Utrudnienia w ruchu lotniczym
W związku z incydentem czasowo wstrzymano ruch na czterech lotniskach: Chopina w Warszawie, Modlin, Lublin i Rzeszów.
Bezpieczeństwo obywateli najważniejsze
Wojsko podkreśla, że naruszenie przestrzeni powietrznej było aktem agresji, stwarzającym realne zagrożenia. Dzięki współpracy i wsparciu sojuszników, w tym holenderskich myśliwców F-35, udało się zapewnić bezpieczeństwo nad Polską.
Źródło: lublin.se.pl