Zmasowany atak rakietowy i dronowy na Ukrainę
W nocy z 9 na 10 września Rosja przeprowadziła kolejny zmasowany atak rakietowy i dronowy na Ukrainę, co potwierdziły ukraińskie Siły Powietrzne. Alarm przeciwlotniczy ogłoszono na terenie całego kraju, także w zachodnich obwodach przy granicy z Polską.
Przebieg ataku
- Ukraińskie wojsko alarmowało o celach poruszających się z dużą prędkością w obwodzie sumskim, kierujących się na zachód w stronę Ochtyrki, a także o rakietach nad Ochtyrką i Bałakliją w obwodzie charkowskim.
- Około godz. 5:30 nad granicą polsko-ukraińską w obwodzie lwowskim zauważono grupę rakiet manewrujących, które następnie wykryto także nad obwodem sumskim i połtawskim, zmierzających ku obwodowi czerkaskiemu.
- O godz. 6:13 rakiety manewrujące uderzały w Kijów oraz miasta Winnica i Żytomierz.
Reakcja polskich służb i sytuacja w przestrzeni powietrznej
W trakcie ataku Polska doświadczyła wielokrotnego naruszenia swojej przestrzeni powietrznej przez drony – poinformowało Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych. W celu zapewnienia bezpieczeństwa polska obrona powietrzna oraz systemy rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości, a w przestrzeni operowały polskie i sojusznicze statki powietrzne.
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że drony stanowiące zagrożenie zostały zestrzelone.
Amerykańska Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) ogłosiła zawieszenie ruchu na kilku polskich lotniskach tej nocy z powodu nieplanowanej działalności militarnej związanej z zapewnieniem bezpieczeństwa państwa.
"Poruszający się z dużą prędkością cel w obwodzie sumskim, kieruje się na zachód, w stronę Ochtyrki" – podali Siły Powietrzne Ukrainy w komunikatorze Telegram.
Skala ataku i skutki
Atak Rosji był jednym z największych w ostatnich tygodniach, obejmującym m.in. Ukrainę zachodnią blisko granicy z Polską. Siły Powietrzne Ukrainy raportowały o licznych celach w powietrzu, w tym rakietach manewrujących i dronach uderzeniowych typu Shahed. W ostatnich podobnych atakach zniszczeniu uległy budynki mieszkalne i administracyjne, a także infrastruktura, a wśród ofiar znajdowali się cywile.