Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Rolnicy protestują w Medyce przeciw niskim cenom skupu zbóż i rosnącym kosztom

6 września 2025 rolnicy z Podkarpacia zorganizowali protest w Medyce, domagając się wyższych cen skupu zbóż, które obecnie zagrażają opłacalności produkcji rolniczej.

Rolnicy protestują w Medyce przeciw niskim cenom skupu zbóż i rosnącym kosztom

Protest w Medyce – alarm rolników

6 września 2025 roku o godzinie 11:00 rolnicy z Podkarpacia rozpoczęli protest w Medyce, blokując drogę do przejścia granicznego z Ukrainą. Ich głównym postulatem jest walka o wyższe ceny skupu zbóż, które obecnie są na poziomie sprzed wielu lat i nie pokrywają rosnących kosztów produkcji.

Przyczyny protestu

Rolnicy podkreślają, że ceny skupów zbóż i kukurydzy są drastycznie niskie. Kukurydza mokra kontraktowana jest po około 350-360 zł za tonę, a pszenica skupowana po 550-600 zł – to poziom cen sprzed kilkunastu lat. Tymczasem koszty produkcji osiągają nawet 4000 zł na hektar, co sprawia, że produkcja odbywa się ze stratą. W praktyce wielu rolników nie ma gdzie sprzedać ziarna, a zamykanie skupów lub proponowanie zaniżonych cen dodatkowo pogarsza sytuację na rynku.

Krytyka działań państwowej spółki Elewarr i administracji

Rolnicy krytykują państwową spółkę Elewarr za brak odpowiedniego skupu oraz za oferowanie cen, które nie pokrywają kosztów produkcji. Brakuje także konkretnych rozwiązań ze strony Ministerstwa Rolnictwa. Jak zauważa Roman Kondrów, lider protestu i przedstawiciel Podkarpackiej Oszukanej Wsi:

Elewarr jako spółka skarbu Państwa nie skupuje lub obniża ceny skupu zbóż. Tegoroczne ceny skupu zbóż są nieakceptowalne. Nowy Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, a były Sekretarz Stanu, Stefan Krajewski również nie przedstawia żadnych rozwiązań na zaistniałą sytuację.”

Kondrów podkreśla dramatyczną stagnację cenową: „25 lat temu najniższe pobory wynosiły 700 zł, dzisiaj mamy 4600 zł. 25 lat temu było 58 zł za pszenicę, a dzisiaj mamy 61 zł.”

Forma protestu i wezwanie do działania

Protest ma formę blokady ostrzegawczej – rolnicy przepuszczają samochody, ale wyraźnie manifestują swój sprzeciw. W ich ocenie obecna polityka rolna doprowadza do katastrofy na wsi. Planowane są kolejne protesty, jeśli minister Stefan Krajewski nie podejmie działań.

„Teraz nie chcemy żadnych rekompensat, tylko żeby wszystko szło w dobrym kierunku, żeby w rolnictwie wreszcie zapanowała normalność. My mamy pracować na roli, a nie zajmować się biurokracją.” — Roman Kondrów, lider protestu

  • Domagają się uczciwych cen skupu zbóż i kukurydzy.
  • Chcą, aby Ministerstwo Rolnictwa zainwestowało w system skupu, zamiast wypłacać symboliczne rekompensaty.
  • Apelują o powstrzymanie zjawiska zamykania punktów skupu.

Protest w Medyce ma zakończyć się tego samego dnia po południu, jednak sygnalizuje narastający konflikt i niezadowolenie rolników z obecnej sytuacji na rynku zbóż.

Źródło: farmer.pl