Kontrowersyjna wypowiedź radnego
W czerwcu 2025 r. podczas sesji Rady Miasta Zamość radny i wiceprzewodniczący Wiesław Nowakowski odniósł się do rzezi wołyńskiej, twierdząc, że w pewnym stopniu przyczynili się do niej także Polacy. Powiedział m.in.:
„Zaczęliśmy niszczyć, zgodnie z prawem, jakie wtedy było, ich cerkwie, ich szkoły, ich świetlice, zaczęliśmy to wszystko niszczyć. Oni zaczęli się bronić. Efektem było co? Rzezie wołyńskie, które też były i z naszej winy. Tylko że my o tym nie pamiętamy.” — Wiesław Nowakowski, wiceprzewodniczący Rady Miasta Zamość
Radny tłumaczył później, że jego celem była walka z nienawiścią i przypomniał, że jako nauczyciel historii wielokrotnie porządkował polskie groby na Ukrainie, dbając o pamięć pomordowanych.
Wniosek o odwołanie i reakcja radnych
Wniosek o odwołanie Wiesława Nowakowskiego złożyli radni klubu Prawa i Sprawiedliwości (8 osób) wraz z radnym Krzysztofem Sową (mandat z KWW Andrzeja Wnuka). Proces poprzedziła petycja złożona przez członków zamojskiej Konfederacji i Młodzieży Wszechpolskiej, którzy jako pierwsi nagłośnili sprawę.
Radni PiS liczyli na to, że zainteresowany sam poda się do dymisji, jednak tak się nie stało i wniosek trafił pod obrady podczas sesji 29 września 2025 r.
Tajne głosowanie – Wiesław Nowakowski pozostaje na stanowisku
Podczas tajnego głosowania wzięło udział 17 radnych, spośród których 10 opowiedziało się za odwołaniem Wiesława Nowakowskiego, a 7 było przeciw. Do skutecznego odwołania potrzebnych było 12 głosów, co oznacza, że radny zachował stanowisko wiceprzewodniczącego Rady Miasta Zamość.
Oświadczenie Wiesława Nowakowskiego
Po ogłoszeniu wyników radny podziękował wszystkim uczestnikom głosowania i złożył przeprosiny:
„Dziękuję wszystkim radnym, którzy głosowali za i tym, którzy oddali inne głosy. Teraz mogę przeprosić. Przepraszam, jeżeli ktokolwiek poczuł się urażony. Do końca moich dni zawsze będę się z atencją odnosił do wszystkich, którzy żyli na kresach wschodnich i tych, którzy z nich nie wrócili oraz ich potomków. Dopóki będzie żył ostatni zbrodniarz, powinien być ścigany.” — Wiesław Nowakowski, wiceprzewodniczący Rady Miasta Zamość
Dodał też, że wyciągnął naukę z tej sytuacji:
„Mam nauczkę. Trzeba cedzić słowa a już na pewno nie mówić na temat historii.” — Wiesław Nowakowski
Reakcje polityków i lokalnych środowisk
- Radni PiS oraz poseł Janusz Kowalski z PiS, który niedawno otworzył biuro w Zamościu, stanowczo krytykowali wypowiedź radnego, podkreślając konieczność niepodważania roli ofiar wołyńskich zbrodni.
- Członkowie lokalnej Konfederacji i Młodzieży Wszechpolskiej zabiegali o odwołanie i nagłośnili sprawę w regionie.
- Wielu mieszkańców oraz środowisk skupionych na upamiętnianiu ofiar wołyńskich oczekiwało zdecydowanych działań i rozliczenia tych historycznych wydarzeń.