Putin o możliwości zakończenia wojny na Ukrainie
Prezydent Rosji Władimir Putin stwierdził, że ustalenia osiągnięte ze prezydentem USA Donaldem Trumpem podczas spotkania na Alasce "otwierają drogę" do rozwiązania kryzysu na Ukrainie. Nie sprecyzował jednak, co dokładnie mają oznaczać te ustalenia w praktyce.
Rosyjska perspektywa i wina Zachodu
W trakcie przemówienia na szczycie Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SzOW) w chińskim Tiencin, Putin podkreślił, że kryzys na Ukrainie to efekt zamachu stanu i działań Zachodu, które zaostrzyły sytuację, zwłaszcza przez próby wciągnięcia Ukrainy do NATO. Według niego te działania stanowią „bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji”.
"Ten kryzys nie został wywołany atakiem Rosji na Ukrainę, ale był wynikiem zamachu stanu w Ukrainie, który był wspierany i sprowokowany przez Zachód" — Władimir Putin, prezydent Rosji
Rola Chin, Indii i globalnych graczy
Putin docenił też zaangażowanie Chin i Indii w próby znalezienia rozwiązania konfliktu, zaznaczając, że oba kraje podejmują wysiłki na rzecz ułatwienia negocjacji. Chiny zachowują formalną neutralność, jednak zacieśniają współpracę gospodarczą z Rosją, kupując między innymi rosyjską ropę naftową.
Spotkanie Putin-Trump na Alasce i kolejne kroki
Do spotkania władz Rosji i Ukrainy jeszcze nie doszło, choć Putin deklarował chęć rozmowy z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim. Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapowiedział kontynuację "specjalnej operacji wojskowej" i zwrócił uwagę na brak wzajemności w rozmowach ze strony Kijowa. Wyraził też przekonanie, że Europa utrudnia wysiłki dyplomatyczne.
Szczyt Szanghajskiej Organizacji Współpracy
W spotkaniu SzOW, którego celem jest współpraca w obszarach bezpieczeństwa, polityki, gospodarki i kultury, uczestniczy ponad 20 krajów wraz z szefami organizacji międzynarodowych, w tym ONZ. Putin weźmie również udział w defiladzie wojskowej w Pekinie upamiętniającej 80. rocznicę zakończenia II wojny światowej.
Źródło: Forsal.pl