Weto wobec obowiązku elektronicznej dokumentacji
Prezydent zawetował nowelizację ustawy o środkach ochrony roślin, która wprowadzała obowiązek prowadzenia dokumentacji wyłącznie w formie elektronicznej. W uzasadnieniu wskazał, że takie rozwiązanie narusza zasadę proporcjonalności i równości wobec prawa oraz obowiązek ochrony konsumentów. Według prezydenta, polskie wymagania są bardziej rygorystyczne niż przewidują przepisy unijne, a także praktyki innych krajów członkowskich.
Problemy z rozwiązaniem wyłącznie elektronicznym
Wyczerpujący zakres nowelizacji obejmował wymóg, aby dokumentacja w formacie elektronicznym była czytelna maszynowo i zawierała szczegółowe dane, m.in. nazwę środka ochrony roślin, numer zezwolenia, miejsce zastosowania oraz rodzaj uprawy z kodami EPPO i fazami fenologicznymi według skali BBCH.
Jednak prezydent zwrócił uwagę, że takie rozwiązanie groziłoby wykluczeniem cyfrowym rolników, szczególnie starszych i z mniejszych gospodarstw, którzy mogą mieć trudności z prowadzeniem dokumentacji wyłącznie online.
Porównanie z regulacjami unijnymi i praktykami innych państw
"Szczególnie niezrozumiałe jest, że Polska wybiera rozwiązanie bardziej restrykcyjne niż stosowane w innych państwach członkowskich. W Niemczech, Francji czy Holandii użytkownicy profesjonalni mają możliwość prowadzenia dokumentacji zarówno w formie elektronicznej, jak i papierowej. Państwa te nie tylko dbają o przejrzystość systemu, ale też o interes rolników, zapewniając im realny wybór i wsparcie w postaci formularzy czy aplikacji mobilnych."
Cel nowelizacji i zakres systemu teleinformatycznego
Nowelizacja miała utworzyć system teleinformatyczny, w formie aplikacji internetowej dla ok. 1,3 mln użytkowników rolnych, do którego dostęp odbywałby się przez autoryzację i logowanie. Wprowadzanie danych do systemu miało stać się podstawą do postępowań administracyjnych i karnych, a forma elektroniczna dokumentacji miała być jedyną prawnie dopuszczalną.
Prezydenckie uzasadnienie weta
Prezydent podkreślił, że środki krajowe nie powinny nakładać na rolników nieproporcjonalnych obciążeń administracyjnych, które wykraczają poza cele i standardy prawa unijnego, a równocześnie, polskie przepisy nie zapewniają wystarczającego wsparcia i elastyczności, co jest krytyczne dla różnych grup rolników.
Źródło: farmer.pl