Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Powódź 2024 w Radochowie: dramat mieszkańców i fala solidarności

Podczas wrześniowej powodzi w 2024 roku mieszkańcy Radochowa zmagali się nie tylko z żywiołem, ale i szabrownikami, za to reakcja społeczności była niezwykle wspierająca i zorganizowana.

Powódź 2024 w Radochowie: dramat mieszkańców i fala solidarności

Tragiczne doświadczenia powodzi

We wrześniu 2024 roku w Radochowie doszło do dramatycznej powodzi po pęknięciu tamy. Izabela Wysłobocka, mieszkanka Wrocławia, która odwiedzała rodzinę, opisuje te chwile jako bardzo trudne. Już po opadnięciu wody pojawili się szabrownicy, którzy nocą przemierzali zalane tereny z plecakami, zanim mieszkańcy mogli wrócić do swoich domów.

Przebieg tragedii

Izabela wraz z mężem przyjechała do Radochowa na krótko, lecz pozostała tam dwa tygodnie, kiedy zaczęły się silne opady deszczu i późniejsze zagrożenie. Mimo alarmów nikt nie spodziewał się pęknięcia tamy. Rodzina i druhowie OSP zabezpieczali teren workami z piaskiem, które okazały się nieskuteczne wobec nadciągającej fali.

W niedzielę rano woda chwilowo opadła, jednak potem sytuacja gwałtownie się pogorszyła. O godz. 11 mieszkańcy zostali ewakuowani, a dwa godziny później fala zniszczeń uderzyła z pełną siłą.

„Mieliśmy pół godziny, żeby się spakować. Najważniejsze były dokumenty, pieniądze, ubezpieczenia. Na pamiątki nie było czasu” — Izabela Wysłobocka, mieszkanka

Brak łączności i początek pomocy

W pierwszych dniach po powodzi wciąż nie było zasięgu telefonii komórkowej. Izabela zdołała nawiązać kontakt dopiero po stronie czeskiej i za pomocą internetu u szwagierki opublikowała apel o pomoc. Mimo że rzadko korzysta z social mediów, jej post został udostępniony wiele razy i trafił na popularne profile, dzięki czemu pomoc zaczęła napływać z całej Polski.

Organizacja i wsparcie lokalnej społeczności

  • W starej szkole zorganizowano magazyn z podziałem na kategorie – słodycze, środki czystości, odzież.
  • W akcję zaangażowali się harcerze, strażacy oraz mieszkańcy z jasnym podziałem obowiązków.
  • Izabela pełniła funkcję nieformalnej koordynatorki pomocy, odpowiadając na telefony od rana do północy.
  • Radochów stał się wzorem organizacji działań pomocowych.

Skutki katastrofy i odbudowa więzi

Powódź spowodowała ogromne zniszczenia – wiele domów zostało zrujnowanych, a niektóre remonty poszły na marne. Część mieszkańców wyjechała, ale wielu pozostało, bo to ich miejsce na ziemi. Katastrofa zbliżyła do siebie ludzi – podczas sierpniowego odpustu w 2025 roku widać było wzmożoną obecność mieszkańców, potrzebujących wspólnoty.

„Nigdy się tego nie uczyłam, to wyszło samo. Po prostu: wieś działała jak zorganizowana jednostka” — Izabela Wysłobocka

Podziękowania

Izabela prosi o dołączenie podziękowań dla wszystkich osób i organizacji, które pomagały mieszkańcom Radochowa podczas powodzi, doceniając ogrom fali dobroci, jaka napłynęła z kraju.

Źródło: bankier.pl