W powiecie polickim 64-letni mężczyzna stracił blisko 175 tys. zł. Padł ofiarą oszustów, którzy podali się za pracowników firmy inwestycyjnej. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Policach, wspólnie z funkcjonariuszami z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie, zatrzymali dwóch sprawców.
Jak oszuści namówili mieszkańca do wpłaty pieniędzy?
Do 64-latka zadzwonił nieznany mężczyzna. Przedstawił się jako pracownik firmy inwestycyjnej. Celowo wprowadził rozmówcę w błąd co do przeznaczenia pieniędzy. Naciskał, że decyzję trzeba podjąć szybko. To klasyczna socjotechnika oparta na presji czasu. Pod jej wpływem mieszkaniec przekazał oszustom blisko 175 000 złotych.
Kiedy policja zatrzymała sprawców?
Po zgłoszeniu funkcjonariusze od razu ruszyli na trop. Ustalili sprawców i zaczęli ich obserwować. Zatrzymali ich w chwili, gdy próbowali wyłudzić od tego samego pokrzywdzonego kolejne pieniądze. Tym razem chodziło o 304 000 złotych. Zatrzymani to 21-latek i 26-latek. Obaj usłyszeli już zarzuty. Za oszustwo grozi im do 8 lat pozbawienia wolności.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Jeśli ktoś dzwoni i namawia Cię na szybką inwestycję, przerwij rozmowę. Prawdziwy doradca nigdy nie każe działać w minutę. Nie podawaj danych do logowania, numerów kart ani kodów. Nie instaluj programów, o które prosi rozmówca przez telefon. Zanim wpłacisz jakiekolwiek pieniądze, skonsultuj się z bliskimi lub swoim bankiem. Jeśli już straciłeś środki, jak najszybciej zgłoś to na policję (numer 112) i poinformuj bank - liczy się każda minuta, bo szybka reakcja zwiększa szansę na zablokowanie przelewu. O oszustwie warto uprzedzić też starszych sąsiadów i rodziców, bo to oni najczęściej są celem takich naciągaczy.
Zrodlo: Policja - Komenda Glowna (KGP)
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, Karol Szadkowski (AMZ Kutno)