Niższy wzrost gospodarczy a wyzwania finansowe
Otmar Issing, były główny ekonomista Europejskiego Banku Centralnego, wyraził poważne obawy dotyczące przyszłości gospodarczej Niemiec. Według niego obecne tempo wzrostu na poziomie 0,5% rocznie to maksimum, a realne prognozy mówią o jeszcze niższym wzroście – około 0,1–0,2% prognozowanym na 2025 rok przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy oraz Bundesbank.
W takiej sytuacji gospodarka nie jest w stanie utrzymać rozbudowanego państwa opiekuńczego z rosnącymi wydatkami na emerytury i świadczenia socjalne.
Krytyka strategii rządu i potrzeba reform
Issing skrytykował rząd Niemiec na czele z kanclerzem Friedrichem Merzem za odwlekanie koniecznych reform emerytalnych, odkładając je na ostatni rok przed wyborami federalnymi. Zwrócił uwagę, że drastyczne cięcia i zmiany zwykle przeprowadza się na początku kadencji, a przeciwnym działaniem obecnego rządu jest podważanie zaufania do demokratycznego systemu.
Ekspert porównał obecną sytuację do czasów sprzed 25 lat, kiedy rząd Gerharda Schrödera wprowadził przełomową Agendę 2010 i zrestrukturyzował rynek pracy oraz system socjalny, co poprawiło konkurencyjność i obniżyło bezrobocie, mimo pojawienia się trwałych skutków ubocznych.
Problemy infrastrukturalne i dług publiczny
Issing ostrzega również przed nieefektywnością państwa w zarządzaniu infrastrukturą, zwracając uwagę na degradację sieci kolejowej, co podważa wiarę w państwowe inwestycje.
Coraz większy jest także dług publiczny, który ma wzrosnąć wkrótce o 900 miliardów euro. W tym kontekście podwyżki podatków stają się kwestią realną i przestają być tabu.
„Gospodarka o długoterminowym wzroście na poziomie 0,5% nie jest w stanie utrzymać proklamowanego państwa opiekuńczego” — Otmar Issing, były główny ekonomista EBC
Źródło: Bankier.pl