Budżet 2026 a program Rodzina 800 plus
W projekcie budżetu na 2026 rok zarezerwowano 61,7 miliarda złotych na wydatki związane z programem Rodzina 800 plus. Wobec rosnącego deficytu budżetowego, który ma wynieść aż 271,7 mld zł, pojawiają się pytania o możliwe zmiany w funkcjonowaniu zasiłków.
Nowe kryteria przyznawania 800 plus
Rząd i prezydent zachęcają rodziców, by podejmowali pracę i płacili podatki. W ramach planowanych zmian, prawo do świadczenia zachowają tylko dzieci tych rodziców, którzy nie uchylają się od pracy. Dodatkowo przewidziano zwolnienie z podatku PIT do 140 tys. zł rocznie na rodzica przynajmniej dwójki dzieci, w ramach prezydenckiej inicjatywy "PIT zero rodzina bez podatku".
Cel zmian
Projekt zakłada też ukierunkowanie pomocy na rodziny rzeczywiście potrzebujące wsparcia, a nie na zamożnych lub osoby unikające pracy. Może to być pierwszy krok do nowelizacji innych programów socjalnych, które do tej pory nie były limitowane i wsparcie trafiało również do osób niezasługujących na pomoc.
Dotychczasowe problemy programu
- Brak kryterium dochodowego – program do tej pory nie uwzględniał sytuacji finansowej rodziny, co powodowało wypłatę świadczeń także zamożnym rodzinom.
- Krytyka formy wypłat – pieniądze wypłacane w gotówce były wykorzystywane m.in. na alkohol w rodzinach patologicznych.
- Brak skutecznego wpływu demograficznego – mimo olbrzymich wydatków, program nie zwiększył znacząco liczby urodzeń, co potwierdzają ekonomiści i demografowie.
Jakie zmiany są najbardziej prawdopodobne?
Najczęściej rozważanym kierunkiem jest wprowadzenie kryterium dochodowego dla zasiłków 800 plus oraz ewentualne zwiększenie kwoty wsparcia na nowonarodzone dzieci – nawet do 1600 zł. Takie propozycje pojawiły się podczas kampanii wyborczej jesienią 2023 roku.
Co blokuje szybkie wprowadzenie zmian?
Zmiany w 800 plus nie są zapisane w umowie koalicyjnej, a koalicjanci mają rozbieżne opinie na ten temat. Aby nowelizacja weszła w życie, musi zostać uzgodniona przez Radę Ministrów, uchwalona przez Sejm i Senat oraz podpisana przez prezydenta. Wątpliwe jest, czy prezydent, powiązany z PiS, zgodzi się na modyfikację programu, który jest jednym z symboli poprzednich rządów tej partii.
„Koniec ze wspieraniem po równo wszystkich. Państwo będzie pomagać tylko naprawdę potrzebującym oraz tym, którzy na to wsparcie zasługują, bo pracują i płacą podatki.” — Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier
Źródło: forsal.pl