Ograniczenie dostępu dla firm z państw trzecich
Od 3 września 2025 r. obowiązuje nowelizacja Prawa zamówień publicznych, która wyklucza firmy z państw trzecich niebędących stroną porozumienia GPA, w tym z Chin czy Turcji, z możliwości samodzielnego ubiegania się o zamówienia publiczne w Polsce. Dotyczy to także udziału tych firm w konsorcjach z przedsiębiorcami z UE oraz roli podwykonawców. Wyjątek stanowi sytuacja, gdy zamawiający wyraźnie wskazuje w ogłoszeniu możliwość dopuszczenia wykonawców z tych krajów.
Wyłączenie i wyjątki
Do państw trzecich, które tracą łatwy dostęp do polskiego rynku zamówień publicznych z powodu nowelizacji, należą m.in. Chiny i Turcja. Natomiast przedsiębiorstwa z państw takich jak USA, Kanada, Japonia, Wielka Brytania czy Ukraina, które są stronami porozumienia GPA lub mają specjalne umowy z UE, nadal mogą bez przeszkód uczestniczyć w przetargach. Na firmy z państw trzecich nieobjętych GPA nałożono także ograniczenia w zakresie środków ochrony prawnej, które po nowelizacji nie przysługują im w KIO ani w procedurze koncesyjnej.
Skutki dla rynku i prawne kontrowersje
Wartość zamówień publicznych przyznanych w 2024 r. wykonawcom z państw trzecich, którzy teraz tracą dostęp, wyniosła około 20 mld zł. Nowe przepisy są oceniane dwojako. Część ekspertów widzi w nich krok w stronę repolonizacji zamówień publicznych i ochrony krajowych przedsiębiorców, co ma na celu wzmocnienie ich pozycji na rynku. Inni zwracają uwagę na ryzyko nadregulacji i ograniczania swobody zamawiających, co może prowadzić do mniejszych możliwości wyboru wykonawców oraz problemów proceduralnych.
Inne planowane zmiany w zamówieniach publicznych
Od 1 stycznia 2026 r. planowane jest także podniesienie progu stosowania Prawa zamówień publicznych z 130 tys. zł do 170 tys. zł. To ma uprościć procedury dla mniejszych zamówień, szczególnie korzystającym na tym mają być mikro, mali i średni przedsiębiorcy działający na rynku krajowym.
„W myśl nowych regulacji podmioty z tzw. państw trzecich nie mogą samodzielnie (a także w konsorcjum z wykonawcą z Unii Europejskiej lub jako podwykonawca) ubiegać się o publiczny kontrakt w Polsce. Chyba że zamawiający wyraźnie w ogłoszeniu zdecyduje, że chce ich dopuścić.” — Rzeczpospolita
Źródło: bankier.pl