Norweski kontyngent F-35 w Polsce
Norwegia wysłała do Polski kontyngent wojskowy składający się z 4 myśliwców F-35 wraz z załogami oraz setkami żołnierzy zapewniających obsługę naziemną. Maszyny stacjonują w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Krzesinach i mają tam pozostać co najmniej przez dwa miesiące. Dowódcą misji jest ppłk Morten Hanche.
Charakterystyka rosyjskich dronów nad Polską
Rosyjskie drony, które pojawiły się nad Polską na początku września, to najpewniej tanie, drewniano-plastikowe „drony-wabiki” typu Gerbera. Są one małe, powolne i łatwe do wykrycia i zwalczania, co potwierdził dowódca norweskiej eskadry:
„Nasi koledzy z Polski i Holandii napotkali cele, których na co dzień nie spotykamy na norweskim niebie. Likwidację takich obiektów ćwiczyliśmy przed rozpoczętą misją.” — ppłk Morten Hanche
Koszty walki z dronami
Mimo że działanie przeciwko tanim dronom nie powinno być trudne, to jest bardzo kosztowne ze względu na cenę uzbrojenia używanego do ich zestrzelenia. F-35 wyposażone są w pociski powietrze-powietrze Sidewinder, których koszt wynosi około 1,8 mln zł za sztukę, a także kosztowniejsze pociski AMRAAM, których cena może sięgać nawet 7,5 mln zł za sztukę. Samoloty posiadają też działko GAU-22 o szybkostrzelności 50 pocisków na sekundę, lecz unika się używania go nad terenami zabudowanymi.
„Zestrzelimy je jednak tym, co mamy.” — Tore O. Sandvik, minister obrony Norwegii
Operacje i skuteczność NATO
W nocy z 9 na 10 września 2025 r. polską przestrzeń powietrzną naruszyło co najmniej 19 rosyjskich dronów. W operacji przechwycenia uczestniczyły samoloty polskie, holenderskie oraz norweskie F-35. Jeden z holenderskich F-35, stacjonujący w Polsce, jako pierwszy w historii NATO zestrzelił rosyjskiego drona podczas bojowej misji. Do neutralizacji dronów użyto pocisków AIM-9 Sidewinder i AIM-120C AMRAAM.
Znaczenie misji i wyzwania budżetowe
Obrona polskiego nieba przed tanimi rosyjskimi dronami pokazuje przewagę technologii NATO, jednak zarazem stawia wyzwania finansowe. Koszty zestrzelenia jednego drona znacznie przewyższają jego wartość, co może wpływać na budżet obronny, zwłaszcza przy stałej potrzebie takich operacji.