Automatyzacja ścian węglowych w Pniówku
W kopalni Pniówek, będącej częścią Jastrzębskiej Spółki Węglowej, działają dwie automatyczne ściany wyposażone w najnowsze rozwiązania technologiczne. Wszystkie nowe ściany JSW projektowane są w ramach programu „Efektywna kopalnia”, który jest elementem Planu Strategicznej Transformacji spółki.
Bezpieczeństwo jako priorytet
Dzięki wdrożeniu zaawansowanych systemów ruch ścian odbywa się bez obecności pracowników w bezpośrednim sąsiedztwie kombajnu, czyli w strefie największego ryzyka wypadków. Automatyzacja wyeliminowała konieczność ręcznej obsługi przenośników ścianowego i zgrzebłowego, które są teraz sterowane zdalnie z kabiny operatora. Sterowanie sekcjami obudowy zmechanizowanej również odbywa się z bezpiecznego miejsca, co zmniejsza liczbę operatorów potrzebnych przy frontach wydobywczych.
Techniczne szczegóły ścian eksploatowanych w Pniówku
Ściana B-1, pracująca w pokładzie 404/4+405/1, ma wybieg 1040 m oraz wysokość do 4,5 m. Ekspolatowana jest pod nadzorem z uwagi na zagrożenie metanowe i pożarowe. Kombajn Eickhoff SL-300/EP urabia węgiel z długością zabioru 0,6 m. Oddziałem G-1 kieruje Marcin Szczurek.
Druga ściana, W-2 w pokładzie 363, ma korzystniejsze warunki geologiczne i dłuższy zabór kombajnu Joy 7LS22 o długości 0,8 m. Nadzór nad tym frontem pełni Marcin Drewniak.
Inne ściany i perspektywy
Obecnie w Pniówku działają cztery ściany: oprócz B-1 i W-2 eksploatowana jest także ściana K-2 w pokładzie 401/1 oraz nowo uruchomiona PW-1 w pokładzie 361, gdzie przewiduje się wydobycie około 490 tys. ton wysokiej jakości węgla koksowego. Ściana PW-1 będzie działać w dwóch etapach — początkowo z wybiegem 97 m, a następnie 245 m, z łącznym wybiegem 785 m i miąższością pokładu przekraczającą 3 m.
Wyposażona jest m.in. w 160 sekcji obudowy zmechanizowanej typu JZR-HBW-14/41 i Glinik-JZR 11/26, kombajn JOY 7LS22, przenośniki PSJZR-850 i PAT 200 z kruszarką PAT/WB-1300. Eksploatacja tej ściany planowana jest do lipca 2026 r.
Przygotowania na ograniczenie zatrudnienia
Zmniejszanie liczby operatorów związane jest również z prognozowanym spadkiem zatrudnienia w górnictwie w najbliższych latach. Dlatego wdrażanie innowacyjnych technologii automatyzacji i zdalnego sterowania stanowi nie tylko poprawę bezpieczeństwa, lecz również adaptację do zmian kadrowych.
„Dzięki zastosowanym rozwiązaniom ruch ścian odbywa się w sposób najbezpieczniejszy, bez udziału człowieka w bezpośredniej bliskości kombajnu” — Marcin Szczurek, kierownik oddziału G-1
Źródło: nettg.pl