Spadek liczby multidłużników, ale wzrost zadłużenia
Z raportu Krajowego Rejestru Długów (KRD) wynika, że w połowie 2025 roku w rejestrze figurowało około 399 tys. multidłużników – osób posiadających niespłacone zobowiązania wobec co najmniej trzech wierzycieli. To o blisko 213 tys. mniej niż w 2022 roku. Łączne zadłużenie tej grupy zmniejszyło się z 22 mld zł do 17,2 mld zł, jednak w tym samym czasie średnie zadłużenie na osobę wzrosło z 36 tys. zł do ponad 43 tys. zł.
"Wzrost średniej kwoty długu pokazuje, że w rejestrze pozostają osoby z coraz poważniejszymi i skumulowanymi zaległościami" – podkreślają autorzy raportu.
Młodzi dłużnicy coraz liczniejsi i bardziej zadłużeni
Najistotniejszą zmianą jest rosnący udział młodych osób poniżej 35. roku życia wśród multidłużników. Ich liczba i udział w całkowitym zadłużeniu szybko rosną. W 2022 roku osoby w wieku 18-25 lat stanowiły 0,7% multidłużników, a w 2025 roku już 4,6%, co oznacza sześciokrotny wzrost. Grupa 26-35 lat wzrosła z 17,5% do niemal 25%. Średnie zadłużenie młodych wzrosło z 16,3 tys. zł do 24,4 tys. zł.
"Młodsze pokolenia łatwiej sięgają po finansowanie – zakupy ratalne, płatności odroczone czy pierwszy kredyt hipoteczny, często przy niskich dochodach, co prowadzi do problemów ze spłatą" – komentuje Jakub Kostecki, prezes Kaczmarski Inkasso.
Zróżnicowanie demograficzne i regionalne
Wzrasta też różnica między płciami – mężczyźni stanowią 66,5% multidłużników i odpowiadają za 76,5% całkowitego zadłużenia, podczas gdy udział kobiet zmalał do 33,5%. Średnie zadłużenie mężczyzny przekracza 49 tys. zł, a kobiety 30 tys. zł.
Pod względem zamieszkania najwięcej multidłużników jest w województwach Śląskim (59,3 tys.), Mazowieckim (51,7 tys.) i Dolnośląskim (43,5 tys.) – razem skupiają one niemal 40% wszystkich. Średnie zadłużenie na osobę jest najwyższe na Lubelszczyźnie (47,2 tys. zł), Mazowszu (46,7 tys. zł) i Pomorzu (45,2 tys. zł), przekraczając średnią krajową 43,1 tys. zł.
Wielkość miejscowości a zadłużenie
Analiza wskazuje, że multidłużnicy najczęściej mieszkają w miastach od 20 do 50 tys. mieszkańców (ponad 21%), a dalej w dużych miastach powyżej 300 tys. osób (18%) oraz średnich miastach 100–300 tys. mieszkańców (niemal 17%).
Źródło: Bankier.pl