Jaworzniccy policjanci zatrzymali w czwartek 24-latka, który w piwnicznym suficie ukrył ponad 165 gramów mefedronu i ponad 6 gramów marihuany. Mężczyzna usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości środków odurzających - grozi mu kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Jaworznie pojechali pod wskazany adres 8 października. Mieli informacje, że mężczyzna przechowuje tam znaczne ilości narkotyków. Na miejscu zastali 24-latka. Przeszukali jego mieszkanie, piwnicę i przylegający korytarz piwniczny.
Jak schował narkotyki?
W korytarzu piwnicy policjanci zauważyli szczelinę w suficie. W środku znaleźli czarny worek. W worku były woreczki - jeden z białą substancją krystaliczną, drugi z zielonym suszem roślinnym. Testy narkotykowe potwierdziły: to mefedron i marihuana.
Przy samym zatrzymanym policjanci znaleźli jeszcze osobny woreczek z suszem roślinnym. Testy potwierdziły, że to również marihuana. W trakcie przeszukania zabezpieczono też 140 złotych w gotówce. Mężczyzna przyznał, że wszystkie zabezpieczone substancje należą do niego. Łącznie kryminalni przejęli ponad 165 gramów mefedronu i ponad 6 gramów marihuany.
Jakie grożą mu konsekwencje?
Następnego dnia 24-latek usłyszał zarzut z art. 62 ust. 2 ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii - chodzi o posiadanie znacznej ilości środków odurzających lub substancji psychotropowych. Za to przestępstwo grozi kara od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
To nie pierwsza przygoda mężczyzny z narkotykami - był już wcześniej karany za posiadanie znacznej ich ilości. Sprawa trafia teraz do prokuratury.
Co to oznacza dla mieszkańców?
24-latek nie trafił do aresztu, ale nie jest wolny od nadzoru. Prokurator zastosował wobec niego dozór policji. Mężczyzna musi stawiać się na komendzie trzy razy w tygodniu. Sprawa trafi do sądu, który może wymierzyć mu karę nawet 10 lat więzienia.
Źródło: Policja Jaworzno
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 3.0 pl, Jacek Halicki