Trzy spalarnie śmieci na terenie Lublina
W Lublinie planowana jest budowa trzech niezależnych spalarni odpadów komunalnych o znaczących mocach przerobowych. Największa inwestycja należy do miliardera Zbigniewa Jakubasa i spółki Centrum Nowych Technologii, której spalarnia ma spalać do 150 tysięcy ton odpadów rocznie i działać bez przerw 24 godziny na dobę przez cały rok. Projekt Kom-Eko zakłada spalarnię o mocy około 60 tysięcy ton rocznie, co jest znaczące w kontekście rocznej produkcji około 145 tysięcy ton odpadów w Lublinie. Trzeci inwestor, Megatem EC-Lublin, również złożył dokumenty i ma duże moce przerobowe, czekając jeszcze na decyzję środowiskową.
Protesty mieszkańców i ekologów
Budowa spalarni wywołuje sprzeciw lokalnej społeczności i środowisk proekologicznych. Mieszkańcy nie ukrywają emocji podczas protestów, które odbywają się pod lubelskim ratuszem już po raz czwarty. Obawy dotyczą przede wszystkim dodatkowych emisji pyłów, które mogą pogorszyć jakość powietrza w mieście, gdzie w ubiegłych latach przekraczano dopuszczalne normy nawet przez ponad 60 dni w roku.
"To bardzo ważny temat. Są to dodatkowe emisje pyłów w Lublinie. Przekroczeń pyłowych mamy 63 dni roku. Wiemy, jaka była sytuacja w zeszłym tygodniu, kiedy Warszawa posiadająca spalarnię odpadów była drugim najbardziej zanieczyszczonym miastem na świecie po chińskim Wuhan. Chcemy uniknąć tej sytuacji w Lublinie." — Jacek Skiba, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Hajdów-Zadębie
Urząd Miasta podkreśla, że decyzje środowiskowe zostały wydane po szczegółowej analizie raportów i konsultacjach: "Jeżeli wydaliśmy tę decyzję pozytywnie, to znaczy, że cały raport oddziaływania na środowisko [...] wskazuje, że jest to bezpieczne dla środowiska" – wskazała Katarzyna Madoń-Kremeś, zastępca dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska UM Lublin.
Lokalizacje inwestycji i ich znaczenie
Dwie z planowanych spalarni mają powstać blisko siebie, przy ul. Tyszowieckiej i Metalurgicznej, dzieli je tylko około kilometr. Trzecia lokalizacja będzie wyznaczona wkrótce. Działania inwestorów oraz pozytywne decyzje administracyjne czynią budowę coraz bardziej realną, co wzbudza coraz większe kontrowersje społeczne.