Lewart nadal liderem IV ligi
Po dwóch kolejkach Lewart Lubartów zanotował komplet punktów i bilans bramkowy 7-0. W środę zespół pokonał na wyjeździe Motor II Lublin 3:1, a w sobotę odniósł kolejne zwycięstwo, pokonując Janowiankę Janów Lubelski 3:1.
Spotkanie pełne emocji i błędów
Pierwsza część meczu należała do Lewartu. Mimo dominacji i licznych strzałów między innymi Łukasza Najdy, Arkadiusza Bednarczyka czy Oskara Gede, goście strzelili gola dopiero po samobójczym trafieniu Michała Koźlika w 26. minucie.
Janowianka szybko odpowiedziała wyrównaniem po świetnym dośrodkowaniu Pawła Zięby i golu Kacpra Piechniaka z główki.
Decydujące chwile po przerwie
W drugiej połowie ponownie błędy po stronie Janowianki umożliwiły Lewartowi objęcie prowadzenia – Koźlik podał piłkę bezpośrednio do Myśliwieckiego, który wykorzystał sytuację sam na sam (2:1).
W ostatnich fragmentach spotkania obie drużyny miały okazje na zmianę wyniku, ale ostatecznie wynik ustalił Mateusz Kompanicki, który w 89. minucie strzałem głową po wrzutce Aleksa Aftyki zdobył trzeciego gola dla gości.
Wypowiedzi trenerów
„Pierwsze 25-30 minut było bardzo dobre w naszym wykonaniu. Już mogliśmy zamknąć mecz, ale później zaczęliśmy niepotrzebnie komplikować. Rywale byli jednak groźni i to uczy pokory”
— Grzegorz Bonin, trener Lewartu Lubartów
„To nie był nasz dzień – bramka samobójcza i błąd przy drugim golu zadecydowały. Poza pierwszym kwadransem toczyliśmy wyrównany mecz, jednak własne błędy nas zgubiły”
— trener Janowianki Janów Lubelski
Składy zespołów
- Lewart: Podleśny; Gede (81 Raczyński); Niewęgłowski; Smirnov; Kompanicki; Skoczylas; Wolski; Bednarczyk (87 Zieliński); Najda; Myśliwiecki (78 Aftyka); Demianenko
- Janowianka: Rojek; Małek (87 Piskorski); Koźlik; Mazurek; M. Pawełkiewicz (59 Sypeń); Marotto (68 Głaz); Dacko (46 Brillant); Stępniowski; Birut; Zięba (87 Kiszka); Piechniak
Źródło: Dziennik Wschodni