Lech Poznań zremisował w meczu Ekstraklasy z Koroną Kielce 1:1. Mecz odbył się na stadionie Enea Poznań, a wynik ustalił się w końcówce spotkania.
W pierwszej połowie Kolejorz miał przewagę i kilka interesujących akcji, jednak z powodu niedokładności w rozegraniu nie udało się przełamać defensywy gości. Najlepszą okazję stworzył Kornel Lisman, którego strzał obronił bramkarz, a do przerwy było 0:0.
Strzelanie otworzyła Korona Kielce po błędzie Mateusza Skrzypczaka w środku pola w 65. minucie, co pozwoliło Dawidowi Błanikowi na zdobycie gola po szybkim i precyzyjnym ataku.
Remis dla Lecha uratował w 84. minucie Luis Palma, który wykorzystał dokładne dośrodkowanie Mikaela Ishaka – Honduranin pokazał skuteczność w kluczowych momentach. Ishak jednak nadal czeka na setnego gola w ekstraklasie.
Mecz do samego końca był emocjonujący, a żadnej z drużyn nie udało się zdobyć decydującej bramki. Zwycięstwo umknęło Lechowi, który jednocześnie potwierdził, że przed najważniejszymi meczami w eliminacjach europejskich pucharów musi poprawić skuteczność i dokładność w grze.
Oceny zawodników Kolejorza wskazują na rozczarowującą postawę całego zespołu, poza kilkoma wyróżniającymi się piłkarzami, którzy starali się pociągnąć grę, ale bez pełnego efektu.
Warto zobaczyć analizę i oceny po meczu na Głos Wielkopolski – Lech Poznań vs Korona Kielce.