Śląsk Wrocław zwycięża mimo wcześniejszych trudności
W meczu 8. kolejki 1. Ligi piłkarze Śląska Wrocław odwrócili losy spotkania i pomimo jednobramkowej straty wygrali u siebie z GKS Tychy 2:1. Bramki dla gospodarzy zdobyli Patryk Sokołowski oraz Damian Warchoł.
Reakcja po wysokiej porażce w Krakowie
Niespełna tydzień wcześniej zespół Śląska przeżył bolesną porażkę 0:5 z Wisłą Kraków, co było powodem silnego rozczarowania zarówno wśród piłkarzy, jak i kibiców. Mecz przeciw GKS-owi Tychy miał być okazją do szybkiego zapomnienia o tej kompromitacji i odzyskania formy.
Zamiany w składzie i kluczowe sytuacje na boisku
Trener Ante Simundza zdecydował się na zmiany wyłącznie w formacji ofensywnej, wprowadzając za Miłosza Kozaka i Yehora Sharaburę Lukę Marjanaca oraz przesuwając Piotra Samca-Talara ze środka pola. W miejsce Samca-Talara do składu weszli Patryk Sokołowski i wracający po zawieszeniu Przemysław Banaszak, który zastąpił Damiana Warchoła.
Mecz rozpoczął się od ataków gości, którzy mieli kilka dobrych okazji, ale pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. Po przerwie GKS Tychy wyszedł na prowadzenie po kontrze zakończonej bramką Mamina Sanyanga w 69. minucie. Szybka odpowiedź Śląska nie kazała na siebie długo czekać – minutę później Patryk Sokołowski wyrównał stan meczu po dośrodkowaniu Besara Halimiego.
Decydujące trafienie i czerwona kartka rywali
W 79. minucie wynik ustalił Damian Warchoł, który wykorzystał podanie Marca Llinaresa i zdobył zwycięskiego gola, zapewniając Śląskowi trzy punkty. W samej końcówce meczu Przemysław Banaszak został sfaulowany przy skraju pola karnego, a bramkarz GKS-u otrzymał czerwoną kartkę za to zagranie. GKS wykorzystał już wszystkie zmiany, więc w bramce musiał stanąć zawodnik z pola.
Skład Śląska i GKS-u Tychy oraz podsumowanie
- Śląsk: Szromnik – Guercio, Szota, Malec, Llinares, Yriarte (Jezierski 62), Sokołowski, Halimi (Warchoł 73), Samiec-Talar (Kozak 87), Marjanac (Sharabura 87), Banaszak
- GKS: Wechsel – Tecław, Lipkowski, Głogowski, Szpakowski, Błachewicz (Kubik 83), Bieroński (Makowski 62), Niemann (Sanyang 62), Stangret (Wełniak 46), Keiblinger, Kądzior (Machowski 77)
Dzięki temu zwycięstwu Śląsk Wrocław awansował na 3. miejsce w tabeli i zdołał zatrzeć złe wrażenie po dotkliwej porażce z Wisłą Kraków.
„Blamaż w Krakowie to coś, co chcieliśmy szybko zapomnieć. Cieszę się, że drużyna zareagowała walecznością i zdobyła trzy punkty.” — trener Ante Simundza
Źródło: Radio Wrocław