Spór o wiatraki w Gminie Końskowola
Budowa farm wiatrowych w Gminie Końskowola stała się tematem intensywnych dyskusji i społecznego sprzeciwu. Organizowane przez stowarzyszenie Zielone Powiśle zebranie pod hasłem „Stop dla wiatraków” spotkało się z wyrazistym komentarzem byłego wójta Końskowoli, obecnego radnego powiatu puławskiego, Stanisława Gołębiowskiego, który nazwał część mieszkańców swojej gminy ciemnogrodem.
Reakcje na słowa byłego wójta
Ostra wypowiedź wywołała oburzenie wśród lokalnych samorządowców i uczestników debaty. Radny powiatowy Marek Woch (PiS) przypomniał, że mieszkańcy, których tak określił były wójt, wielokrotnie powierzyli mu urząd przez 30 lat i osiem kadencji:
„Słowo 'ciemnogród' w ustach człowieka, którego ci sami ludzie powierzali urząd wójta przez ponad 30 lat, osiem kadencji. I który dziś dzięki nim jest radnym powiatowym, brzmi jak policzek. To właśnie ten 'ciemnogród' dawał Panu mandat raz po raz. Bez tych ludzi nie byłoby Pana kariery w samorządzie.” — Marek Woch, radny powiatu puławskiego
Były radny gminy Leszek Rodzoś również nie szczędził ironii pod adresem Gołębiowskiego.
Stanowisko władz i plany uchwał
Obecne władze Końskowoli planują zmiany w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego, które umożliwią powstanie kilku farm wiatrowych. Mimo sprzeciwu mieszkańców Chrząchowa, którzy złożyli petycję, podczas sierpniowej sesji radni zdecydowali o zdjęciu projektu uchwały intencyjnej z porządku obrad.
Burmistrz Mariusz Majkutewicz zapowiada szeroką i transparentną debatę przed ponownym głosowaniem, które ma się odbyć 24 września. Podkreśla, że projekt dotyczy nielicznej liczby turbin, a decyzja o uchwale to jedynie pierwszy etap:
„Chcieliśmy pokazać mieszkańcom, że tutaj nie ma żadnego pośpiechu. Stawiamy na transparentność i dlatego przed podjęciem uchwały intencyjnej, planujemy szeroką dyskusję z udziałem wszystkich radnych.” — Mariusz Majkutewicz, burmistrz Końskowoli
Według niego każdy wiatrak mógłby przynieść do budżetu gminy około 200 tys. zł rocznie, co łącznie wyniosłoby milion złotych.
Protesty i argumenty przeciwników farm
Przeciwnicy inwestycji podkreślają, że farmy wiatrowe nie mają uzasadnienia ekonomicznego, środowiskowego ani krajobrazowego. Podczas zebrania stowarzyszenia Zielone Powiśle poparli ich politycy Prawa i Sprawiedliwości: wiceprezes Przemysław Czarnek, poseł Sławomir Skwarek oraz radny sejmiku Michał Mulawa.
Marek Woch zwrócił uwagę na bliskość inwestycji do terenów chronionych:
„Pamiętajmy, że Chrząchów leży w linii prostej zaledwie 9,5 km od Kazimierskiego Parku Krajobrazowego, to zobowiązuje nas do szczególnej troski o krajobraz i bezpieczeństwo mieszkańców.” — Marek Woch, radny powiatu puławskiego
Podsumowanie
Temat budowy farm wiatrowych w Gminie Końskowola pozostaje mocno podzielony, z silnym sprzeciwem części mieszkańców i polityków lokalnych. Władze gminy deklarują otwartość na konsultacje i podkreślają, że obecne działania są jedynie początkiem potencjalnego procesu inwestycyjnego.
Źródło: Dziennik Wschodni