Zmiana na czele ChKS
29 sierpnia Rada Nadzorcza Chełmskiego Klubu Sportowego zakończyła okres rotacji kadrowych, wyłaniając Kamilę Grzywaczewską na stanowisko prezesa. W ciągu roku klub miał aż kilku szefów: Grzegorza Stawinogę, Mariusza Chudobę i dwukrotnie Artura Juszczaka, który właśnie ustąpił, by skupić się na pracy w Chełmskim Parku Wodnym i Targowiskach Miejskich.
Nowa prezes spoza świata sportu
Wybór Grzywaczewskiej wzbudził spore zainteresowanie, gdyż jest to osoba bez doświadczenia sportowego, a jej kariera koncentrowała się dotąd na działalności politycznej i rolniczej. Pochodzi spod Włodawy, jest absolwentką Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, prowadzi rodzinne gospodarstwo specjalizujące się w hodowli owiec oraz ma bogate doświadczenie w instytucjach państwowych: była radną gminy Urszulin, kierowała placówką KRUS we Włodawie oraz Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolników w Lublinie. Od niedawna pełni funkcję wiceprzewodniczącej Sejmiku Województwa Lubelskiego i jest jedną z czołowych postaci PiS w regionie.
Awans do PlusLigi – nowe wyzwania
Jej nominacja nastąpiła w szczególnym momencie, tuż po historycznym awansie siatkarzy ChKS do PlusLigi. To dla klubu ogromne osiągnięcie, ale także wyzwanie finansowe i organizacyjne. Klub potrzebuje stabilnych funduszy, nowych sponsorów i rozwoju infrastruktury, by skutecznie rywalizować na najwyższym poziomie.
Atuty i wyzwania nowej prezes
Grzywaczewska dysponuje przede wszystkim silnymi koneksjami politycznymi, które mogą pomóc w pozyskaniu środków z urzędów i samorządu wojewódzkiego. Żywa obecność w strukturach samorządu daje szansę na dodatkowe wsparcie dla klubu.
Z drugiej strony, brak doświadczenia sportowego i konieczność codziennego zarządzania pozostawiono Dominikowi Małysowi, wiceprezesowi, co budzi wątpliwości wśród lokalnych kibiców i działaczy.
"Jej zadaniem może być zdobywanie pieniędzy i promocja klubu, bo codzienną pracą i tak zajmuje się zespół Małysa" – podkreślają osoby związane z ChKS.
Nowa prezes — nowe otwarcie?
Funkcja prezesa to dla Kamili Grzywaczewskiej nie tylko duże wyzwanie, ale też szansa na umocnienie swojej pozycji po porażce w wyborach do Senatu w 2023 roku. Dla klubu to z kolei próba przełamania dotychczasowych schematów i połączenia polityki z profesjonalnym sportem.
Jak potoczy się rozwój Chełmskiego Klubu Sportowego w PlusLidze pod jej kierownictwem, pokażą najbliższe miesiące.
Źródło: Dziennik Wschodni