Trudny start jeżyki Jeżynki
Do Ekostraży trafiła jeżynka – samica jeża, która była karmiona krowim mlekiem i pozostawiona bez ogrzewania. Zwierzę było w bardzo ciężkim stanie: umierające, bezwładne, z zapadniętym brzuchem oraz silnym odwodnieniem. W uszach jeża odkryto larwy much, które wymagały oczyszczenia i leczenia zapalenia ucha.
Intensywna pomoc i powolna poprawa
Zespół Ekostraży podjął działania, które objęły inkubator, kroplówki, leki oraz delikatne karmienie. Pomimo początkowego zapalenia przewodu pokarmowego i ryzyka stanu zapalnego, pojawiły się pierwsze symptomy poprawy, np. pierwsze odchody. Regularna opieka pozwoliła na stopniowe odzyskiwanie sił przez jeżynkę.
„Do Ekostraży trafiła już umierająca, zupełnie bezwładna. Zapadnięty brzuch, sama skóra i te drobniutkie kosteczki, które można było liczyć nawet nie pod dotykiem palców, a po prostu patrząc gołym okiem na jej cierpienie… Wciąż kroplówki, leki, wciąż delikatne odkarmianie. I w końcu mamy to. Jeżynka odzyskuje siły.” – Ekostraż
Perspektywy na przyszłość i apel Ekostraży
Jeżynka, choć jeszcze bez imienia (opiekunowie żartują, że powinna zostać "Zołzą" ze względu na swój charakter), ma dobre rokowania i najprawdopodobniej wiosną zostanie wypuszczona na wolność. Ekostraż podkreśla jednak, że takie przypadki powinny być sygnałem dla wszystkich, aby nie podejmować dzikich zwierząt pod opiekę bez odpowiedniej wiedzy i uprawnień.
- Pierwszym krokiem w przypadku znalezienia dzikiego zwierzęcia powinna być konsultacja telefoniczna z ośrodkiem pomocy
- Postępowanie według wskazówek specjalistów
- Dostarczenie zwierzęcia do profesjonalnej placówki zapewniającej odpowiednią opiekę
„Pierwsza pomoc to telefon do ośrodka, postępowanie według wskazówek i dostarczenie zwierzęcia w odpowiednie ręce. Tylko tyle i aż tyle!” – Ekostraż
Aktualne informacje i wskazówki dotyczące pomocy dzikim zwierzętom można znaleźć w specjalnej zakładce na stronie Ekostraży.
Źródło: wroclaw.pl