W Jastrzębiu-Zdroju pięcio- i sześciolatki wyszły same na podwórko po zmroku, gdy ich matka zasnęła pijana w mieszkaniu. Czujna sąsiadka zaalarmowała policję w sobotni wieczór - dzieci trafiły pod opiekę rodziny zastępczej.
Jak doszło do interwencji?
W sobotę 17 października, około godziny 20:00, oficer dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Jastrzębiu-Zdroju odebrał zgłoszenie od miejscowej kobiety. Powiedziała, że zaopiekowała się dziećmi sąsiadki - te same kręciły się przed blokiem wielorodzinnym już po zmroku. Zaniepokojona kobieta podejrzewała, że matka maluchów jest pod wpływem alkoholu i w takim stanie sprawuje nad nimi opiekę.
Policjanci pojechali na miejsce i potwierdzili jej obawy. W mieszkaniu zastali kobietę - panował tam nieporządek. Badanie alkomatem nie pozostawiło złudzeń: matka pięcio- i sześciolatka miała prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Gdy kobieta zasnęła, dzieci samodzielnie wyszły na zewnątrz, mimo że za oknem była już ciemność.
Co stało się z dziećmi?
Maluchom nic się nie stało dzięki szybkiej reakcji sąsiadki. Pięcio- i sześciolatek trafili pod opiekę rodziny zastępczej. Policjanci sporządzili dokumentację z interwencji i przekazali zebrane materiały do sądu rodzinnego. To sąd oceni teraz sytuację rodzinną i zdecyduje o dalszej opiece nad dziećmi. O zdarzeniu poinformowano też instytucje zajmujące się pomocą rodzinie.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Sprawowanie opieki nad dzieckiem pod wpływem alkoholu to nie tylko zagrożenie dla malucha - to też poważne konsekwencje prawne dla opiekuna. Policja i sąd rodzinny traktują każdy taki przypadek z najwyższą powagą. Narażenie dziecka na niebezpieczeństwo może skończyć się utratą praw rodzicielskich.
Jeśli problem z alkoholem dotyczy ciebie lub kogoś z twojego otoczenia, warto zgłosić się po pomoc. Wsparcie można uzyskać w miejskim lub gminnym ośrodku pomocy społecznej, w gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, w poradni leczenia uzależnień lub w ośrodku interwencji kryzysowej.
Kiedy widzisz dziecko w niebezpiecznej sytuacji - reaguj. Zadzwoń pod numer alarmowy 112.
Źródło: Policja Jastrzębie-Zdrój
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, Karol Szadkowski (AMZ Kutno)