W gminie Gorlice policjanci zatrzymali 47-latka, który mimo sądowego zakazu zbliżania się i kontaktowania nachodził swoją matkę, awanturował się i groził jej pozbawieniem życia. Mężczyzna spędzi najbliższe dwa miesiące w areszcie tymczasowym.
Do interwencji doszło w sobotę, 25 lipca 2026 roku. Gorliccy policjanci dostali zgłoszenie, że 47-latek z gminy Gorlice znów nachodzi matkę i grozi jej zabójstwem. Na miejscu zatrzymali mężczyznę. Był nietrzeźwy - miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu. Trafił do policyjnego aresztu.
Za co odpowie 47-latek?
Mężczyzna miał orzeczony przez sąd zakaz zbliżania się i kontaktowania z matką. To efekt wcześniejszej sprawy o znęcanie się nad nią. Mimo to nadal ją nachodził. Policjanci ustalili, że w przeszłości już cztery razy złamał ten zakaz.
Teraz 47-latek jest podejrzany o złamanie sądowego zakazu, kierowanie gróźb karalnych oraz spowodowanie uszczerbku na zdrowiu matki. Za samo naruszenie środków orzeczonych przez sąd grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
Co zdecydował sąd?
Po zakończeniu czynności policjanci doprowadzili podejrzanego do prokuratury i sądu z wnioskiem o areszt. Sąd Rejonowy w Gorlicach przychylił się do wniosku. Zastosował tymczasowy areszt na najbliższe dwa miesiące.
Co to oznacza dla mieszkańców?
Sprawa pokazuje, że sądowy zakaz zbliżania to nie pusty zapis - jego złamanie kończy się realnym aresztem. Jeśli jesteś ofiarą przemocy domowej lub wiesz, że ktoś w sąsiedztwie łamie taki zakaz, nie czekaj. Dzwoń na numer alarmowy 112. Możesz też zgłosić się do swojego dzielnicowego albo skorzystać z Ogólnopolskiego Telefonu dla Ofiar Przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia” - 800 120 002, czynnego całą dobę. Każde zgłoszenie policja ma obowiązek sprawdzić. Naruszenie zakazu orzeczonego przez sąd zagrożone jest karą do 5 lat więzienia.
Źródło: KWP Kraków (małopolska)
Fot. Wikimedia Commons, CC BY-SA 4.0, Karol Szadkowski (AMZ Kutno)