Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

GKS Katowice przegrał z Lechem Poznań 0:1 w 11. kolejce PKO Ekstraklasy

W meczu 11. kolejki PKO Ekstraklasy GKS Katowice uległ mistrzowi Polski Lechowi Poznań 0:1 po golu Bryana Fiabemy. Spotkanie na stadionie GKS Katowice było emocjonujące, lecz katowiczanie nie potrafili pokonać bramkarza rywali.

GKS Katowice przegrał z Lechem Poznań 0:1 w 11. kolejce PKO Ekstraklasy

Przebieg meczu i wynik

5 października 2025 roku na stadionie GKS Katowice odbyło się spotkanie 11. kolejki PKO Ekstraklasy, w którym gospodarze ulegli Lechowi Poznań 0:1. Jedynego gola zdobył w 45. minucie Bryan Fiabema, po dobrej akcji Filip Jagiełło podał do napastnika, który pewnym strzałem zaskoczył bramkarza Rafała Strączka.

Sytuacja przed i w trakcie meczu

GKS Katowice przystępował do tego spotkania po serii trzech meczów bez zwycięstwa i znajdował się w strefie spadkowej. W poprzedniej kolejce zdobył pierwszy punkt na wyjeździe, remisując z Wisłą Płock. Lech Poznań, jako aktualny mistrz Polski, był w dobrej formie – niedawno pewnie pokonał Rapid Wiedeń 4:1 w Lidze Konferencji Europy, ale w lidze miał za sobą dwa remisy z rzędu.

Spotkanie rozpoczęło się od minuty ciszy poświęconej zmarłemu byłemu piłkarzowi GKS-u, Stanisławowi Minolowi. Już w 17. minucie gospodarze mieli okazję po strzale Mateusza Kowalczyka, lecz bramkarz Lecha, Bartosz Mrozek, zachował czujność.

Przerwa spowodowana pirotechniką

Na trybunach pojawiła się oprawa z pirotechniką i odpalone race przez kibiców GKS-u spowodowały zadymienie, przez co sędzia przerwał na ponad 10 minut mecz. Po wznowieniu gra była utrudniona z powodu ograniczonej widoczności, co nie przeszkodziło Lechowi zdobyć gola tuż przed przerwą.

Druga połowa i walka o wyrównanie

W drugiej połowie GKS Katowice częściej atakował i stosował wysoki pressing. Najbliższy wyrównania był Borja Galan, który w 58. minucie trafił w poprzeczkę z rzutu rożnego. Kolejne sytuacje pod bramką Lecha nie przyniosły gola pomimo wielu prób, w tym strzałów Macieja Rosołka i Borji Galana, którzy zatrudnili bramkarza Mrozka lub zostali zablokowani przez obrońców.

Lech celowo oddalał grę od własnego pola karnego, broniąc jednobramkowego prowadzenia. W doliczonym czasie gospodarze odparli groźną kontrę, a Arkadiusz Jędrych wybijał piłkę z linii bramkowej, ratując zespół przed stratą drugiego gola.

Wypowiedź trenera GKS Katowice

„Stworzyliśmy na tyle dużo sytuacji, że powinniśmy zdobyć choć jedną bramkę. Cholernie mi szkoda tego meczu. Trudno pogodzić się z porażką po takim spotkaniu, w szczególności z mistrzem Polski.” — Rafał Górak, trener GKS Katowice

Składy drużyn

  • GKS Katowice: Rafał Strączek – Marcin Wasielewski, Alan Czerwiński (90+1. Adrian Błąd), Arkadiusz Jędrych, Lukas Klemenz, Borja Galan (90+1. Grzegorz Rogala) – Eman Markovic (67. Marcel Wędrychowski), Mateusz Kowalczyk (60. Sebastian Milewski), Jesse Bosch, Bartosz Nowak – Ilja Szkurin (67. Maciej Rosołek)
  • Lech Poznań: Bartosz Mrozek – Robert Gumny (66. Joel Pereira), Mateusz Skrzypczak, Antonio Milić, Joao Moutinho (67. Michał Gurgul) – Bryan Fiabema (67. Taofeek Ismaheel), Timothy Ouma, Antoni Kozubal, Filip Jagiełło (67. Yannick Agnero), Leo Bengtsson (84. Kornel Lisman) – Mikael Ishak

Żółte kartki: Borja Galan (GKS), Kozubal, Joao Moutinho, Ishak (Lech)

Źródło: Dziennik Zachodni