Znaczący spadek wydobycia węgla
W 2012 roku polskie kopalnie wydobyły ponad 79 mln ton węgla, podczas gdy w 2024 roku ilość ta spadła do 44 milionów ton. W pierwszych ośmiu miesiącach 2025 roku wydobyto tylko 27 milionów ton. Liczba czynnych kopalń zmniejszyła się z 30 do 17 – wskazuje na to Mirosław Skibski, dyrektor oddziału ARP w Katowicach, podczas posiedzenia sejmowej podkomisji ds. sprawiedliwej transformacji.
Straty finansowe i spadające ceny
Polskie spółki górnicze zanotowały 5,5 miliarda złotych straty netto w pierwszych ośmiu miesiącach 2025 roku. Rok wcześniej łączna strata za 2024 rok wyniosła aż 13,4 mld zł. Skibski podkreślił, że mimo pewnej sezonowej poprawy, końcowy wynik finansowy może być porównywalny do zeszłorocznego.
Obniżyły się także ceny węgla – średnia cena spadła rok do roku o 23%, węgla energetycznego o 21%, a węgla koksowego o prawie 28%, co znacząco wpłynęło na niższe przychody branży.
Rosnące zapasy surowca
Wydobycie przewyższa sprzedaż, co prowadzi do narastania zapasów węgla. Aktualne dane na koniec sierpnia 2025 roku pokazują, że na zwałach leży ponad 5,5 mln ton węgla (w tym 0,5 mln ton węgla koksowego i blisko 5 mln ton energetycznego). Zdaniem ekspertów jest to niekorzystne zjawisko dla branży, świadczące o problemach z płynnością i sprzedażą surowca.
Zmiany rynkowe i wyzwania dla sektora
Udział rynku krajowego w sprzedaży węgla wzrósł z 86% w 2013 r. do niemal 94% w 2018 r., co oznacza zmniejszenie eksportu. Kwestie te świadczą o ciągłym kurczeniu się branży i konieczności dostosowania do zmieniającej się sytuacji rynkowej.
„W 2012 roku wydobywaliśmy ponad 79 mln ton węgla, natomiast już w 2024 roku były to tylko 44 miliony ton. Po 8 miesiącach 2025 roku było to 27 milionów ton. Liczba kopalń spadła z 30 do 17” — Mirosław Skibski, dyrektor oddziału ARP w Katowicach
Źródło: netTG.pl