Międzynarodowe spotkanie pasjonatów owczej wełny
W sobotę na terenie muzeum we Wdzydzach Kiszewskich pod hasłem „Nasze òwce mają wełnã jak pierzënã” odbywa się wydarzenie skierowane do osób zafascynowanych tradycyjną obróbką owczej wełny. To inicjatywa Kaszubskiej Manufaktury Wełny z okolic Kościerzyny.
Pokazy, warsztaty i kiermasz
Mimo chłodniejszej jesiennej pogody, uczestników nie brakowało. Na terenie skansenu, w otoczeniu zabytkowych chałup, prezentowane są m.in. kołowrotki, wrzeciona, krosna i gręple – niezbędne narzędzia do filcowania, gręplowania, przędzenia i tkania wełny.
Odbywają się liczne wykłady oraz warsztaty prowadzone przez pasjonatów z całej Polski, które pozwalają poznać pełną drogę runa od owcy aż po gotowy wyrób tekstylny.
Wartość owczej wełny dla hodowców i ogrodników
Organizatorzy podkreślają, że wełna nie jest odpadem, lecz cennym surowcem. Jej wykorzystanie sięga znacznie dalej niż wyroby włókiennicze – wełnę można stosować jako naturalny nawóz granulowany do ogrodu lub jako barierę chroniącą przed ślimakami. Runo ma też zastosowanie w medycynie, co dodatkowo uwidacznia jej wartość.
Darmowe wejście dla uczestników z własnym sprzętem
Ważnym elementem wydarzenia była promocja tradycyjnych metod: osoby, które przyjechały z własnym kołowrotkiem lub wrzecionem, mogły zwiedzać muzeum bezpłatnie, co podkreśla ideę kultywowania rękodzielniczego dziedzictwa Kaszub.
"Cieszymy się, że niezależnie od pogody, ludzie chcą uczyć się i pielęgnować tradycje związane z owczą wełną." — Kaszubska Manufaktura Wełny
Źródło: radiogdansk.pl