Obecnie w Sejmie omawiane są dwa poselskie projekty dotyczące zakazu hodowli zwierząt na futra. Pierwszy z nich, złożony przez posłów KO, Polski 2050 i Lewicy, wprowadza bezwzględny zakaz chowu i hodowli zwierząt futerkowych z wyjątkiem królików od 1 stycznia 2029 r. Projekt przewiduje również odszkodowania dla przedsiębiorców.
Drugi projekt, złożony przez posłów PiS, Konfederacji i Kukiz'15, proponuje 15-letni okres przejściowy bez rekompensat. Od momentu wejścia w życie ustawy nie będzie wydawanych nowych pozwoleń, ale podmioty z zawieszoną działalnością mogą ją wznowić na dotychczasowych zasadach.
Stanowiska stron
Posłanka Małgorzata Tracz z KO podkreśliła, że projekt jej ugrupowania jest umową społeczną zapewniającą rekompensaty dla hodowców. Poseł Jarosław Sachajko z Kukiz'15 argumentuje, że odszkodowania są niewystarczające i proponuje dłuższy okres przejściowy.
Wiceminister rolnictwa Adam Nowak wskazał, że zakaz powinien być wprowadzony bez obciążania budżetu państwa. Zaznaczył również, że produkcja zwierzęca jest ważnym elementem rolnictwa.
Reakcje na projekty
Dane od dawna wskazywały, że branża futrzarska chyli się ku upadkowi. Przedsiębiorcy powinni wcześniej rozpocząć wygaszanie swoich działalności i przebranżawianie się — Anna Zielińska, fundacja Viva!
Źródło: farmer.pl