Amerykańskie auta nie dla azjatyckich kierowców
Samochody amerykańskie są projektowane z myślą o szerokich drogach i autostradach, dlatego nie sprawdzają się na wąskich ulicach Japonii czy Korei Południowej. W Japonii aż jedna trzecia sprzedanych aut to samochody mini „kei”, niedostępne u producentów z USA. Amerykańskie marki, jak Chevrolet czy Cadillac, osiągają tam znikome wyniki sprzedażowe — odpowiednio około 570 i 450 samochodów rocznie. Najpopularniejszym amerykańskim autem jest Jeep, który sprzedaje rocznie prawie 10 tysięcy sztuk, ale na rynku luksusowym dominują niemieckie marki jak Mercedes-Benz i BMW.
Europa odwraca się od dużych pick-upów
W Europie lepsze wyniki mają mniejsze modele amerykańskie, takie jak Ford Puma czy Fiesta. Jednak większe pojazdy typu pick-up Ford F-150 i SUV-y nie odpowiadają europejskim potrzebom ze względu na wąskie uliczki i inne wymagania. Ford zanotował tam znaczący spadek sprzedaży — z 1,26 mln aut w 2005 roku do 426 tysięcy w 2024 roku, a jego udział rynkowy spadł z 8,3% do 3,3%. General Motors wycofał się z Europy, choć w 2024 roku próbował wrócić z Cadillakiem Lyriq, sprzedając zaledwie 1 514 egzemplarzy.
Presja Trumpa i limity rynku koreańskiego
Donald Trump wywiera presję na Koreę Południową, aby ta otworzyła rynek dla amerykańskich samochodów — dostęp bezcłowy był jednym z postulatów umowy handlowej między krajami. Jednak amerykańskie auta stanowią tylko 16% segmentu importowanych pojazdów na koreańskim rynku, gdzie dominują niemieckie marki. Importowane samochody to mniej niż 20% całego rynku koreańskiego.
Dlaczego cła Trumpa nie przełamią barier?
Wprowadzenie ceł na europejskie i azjatyckie samochody ma chronić amerykański przemysł, lecz nie zmieni on lokalnych przyzwyczajeń i wymagań klientów, którzy preferują mniejsze i bardziej oszczędne auta. Cła zwiększają ceny, ale nie przekładają się na większe zainteresowanie samochodami amerykańskimi na trudnych rynkach.
„Samochody amerykańskie projektowane są pod kątem szerokich dróg i autostrad, co utrudnia ich użytkowanie na wąskich ulicach Japonii.” — Yumihito Yasue, prezes Johnan Jeep Petit, Tokio
Źródło: Forsal.pl