Trzy opcje sylwestrowej imprezy w Chełmie
Prezydent Chełma Jakub Banaszek przedstawił mieszkańcom trzy warianty organizacji sylwestra 2025/2026: telewizyjny sylwester za 800 tys. zł, miejski koncert za 650 tys. zł lub brak imprezy. Pomysł ten wywołał intensywne reakcje na Facebooku.
Głos mieszkańców: entuzjazm i obawy
- Zwolenicy telewizyjnej formuły chcieli występów znanych artystów, jak Doda lub Zenek Martyniuk. "Oczywiście że tak, ale Panie Prezydencie nie wiem jak Pan to ogarnie, ale musi być Doda" – napisała jedna z mieszkanek, a inny dodawał krótko: "Koniecznie Zenek".
- Inni krytykowali wydatki w sytuacji rosnących problemów społecznych. "600 tysięcy złotych z podatników kasy pójdzie? A biednych coraz więcej i nie ma pracy w Chełmie" – to głos przeciwnika dużej inwestycji w rozrywkę.
- Padły też propozycje alternatywne, na przykład swojskiego, lokalnego sylwestra z udziałem utalentowanych mieszkańców, bez playbacku i dużych kosztów.
Podjęta decyzja i argumenty prezydenta
Pomimo różnorodności opinii, prezydent Jakub Banaszek zdecydował, że Chełm będzie starał się o organizację telewizyjnego Sylwestra. Podkreślił, że to szansa na promocję miasta i zwrócił uwagę na koszty podobnych wydarzeń:
"To szansa, by środki przeznaczone na imprezę przyniosły dodatkowy efekt promocyjny" – Jakub Banaszek, prezydent Chełma
Dodał również, że tegoroczne Dni Chełma kosztowały ponad 600 tys. zł, co pozwala lepiej zrozumieć skale potrzeb finansowych przy imprezach tej rangi.
Telewizyjna impreza – wzorcowy sylwester z gwiazdami
Chełm walczy o dogodzenie widzom ogólnopolskich stacji. Podczas podobnych wydarzeń na sylwestrze telewizyjnym często występują znane zespoły i artyści, w tym Zenon Martyniuk, Doda, Maryla Rodowicz czy zespoły disco polo i pop.
Organizacja telewizyjnego sylwestra to też duże wyzwanie logistyczne – przygotowanie dodatkowych miejsc parkingowych, udogodnień noclegowych i wsparcia dla uczestników (np. ciepłe napoje na dworcach) staje się standardem.
Podsumowanie
Chełm stoi przed wyborem pomiędzy tradycyjnym, lokalnym wydarzeniem a kosztowną, ale potencjalnie promocyjną imprezą telewizyjną. Decyzja prezydenta Banaszka to jasny sygnał, że miasto chce zaistnieć na ogólnopolskiej mapie sylwestrowych atrakcji.
Źródło: dziennikwschodni.pl