Pan Mirosław z bydgoskiego Osiedla Leśnego doświadczył przykrego zdarzenia — zaparkował swoje auto na miejsce dla osób z niepełnosprawności, które ma do tego uprawnienie potwierdzone ważną legitymacją do 2028 roku. Pomimo pozostawienia oryginalnej karty parkingowej w samochodzie, pojazd został odholowany na parking strzeżony, a właściciel musi zapłacić 778 zł za usługę.
Do zdarzenia doszło przy ulicy Pocztowej w centrum Bydgoszczy. Pan Mirosław zaznacza, że choć za szybą pozostawił kserokopię legitymacji, oryginał, wymagany do okazania przy parkowaniu, po przypadkowym zsunięciu się znalazł się na podłodze auta. Straż Miejska, powołując się na rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 2011 roku, zdecydowała o usunięciu pojazdu ze względu na brak widocznej oryginalnej legitymacji.
W oficjalnym piśmie zastępca Komendanta Straży Miejskiej w Bydgoszczy wyjaśnił, że postępowanie funkcjonariuszy było zgodne z przepisami i uznał odholowanie pojazdu za zasadne, jednocześnie odstępując od nałożenia mandatu karnego po okazaniu oryginału dokumentu przez pana Mirosława.
Koszt odholowania to nie tylko finansowe obciążenie, zwłaszcza dla emeryta z niskimi dochodami, ale i powód do odwołania się – pan Mirosław skierował sprawę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.
Warto podkreślić, że w Bydgoszczy od marca 2025 roku obowiązuje rozszerzona Strefa Płatnego Parkowania, gdzie egzekwowanie przepisów jest szczególnie ważne ze względu na większą rotację pojazdów i ograniczenie ruchu samochodowego w centrum.
Przypominamy, że dokumenty potwierdzające uprawnienia do korzystania z miejsc parkingowych dla osób z niepełnosprawności wymagają wyraźnego i prawidłowego eksponowania, aby uniknąć takich sytuacji.
Zobacz także artykuł o tej sprawie na Pomorska.pl.